Jak otrzymywać prawnicze informacje z sieci?
August 3rd, 2006, Tomasz RychlickiŻeby nie zostawić niektórych z was bez dotychczas publikowanych informacji przedstawię teraz kilka podpowiedzi w zakresie jak samemu otrzymywać takie wiadomości.
To raczej pewne, że jeżeli “czegoś” szukasz to bez wątpienia pierwszy adres jaki wpiszesz brzmi www.google.com. Z miejsca zaznaczam, że mój wpis dotyczy sposobów na bezpłatny dostęp do informacji i z tego względu pominę tak profesjonalne serwisy jak www.westlaw.com i www.lexis.com.
Jeżeli chcesz nadal aktywnie szukać, to sprawdzisz znalezione dzięki Google lub innej wyszukiwarce strony internetowe, a także prawnicze listy dyskusyjne i fora internetowe serwisów prawniczych. Jednych i drugich jest bardzo dużo. Ja dla wygody wszystkie strony, które mnie interesują (strony sądów zajmujących się prawem własności intelektualnej, organizacje, urzędy i inne) mam dodane jako “ulubione”. Dla bezpieczeństwa i wygody korzystam z przeglądarki Firefox dostępnej na stronie www.getfirefox.com, a w niej wystarczy skorzystać z opcji “open in tabs” i wszystkie strony są jednocześnie załadowane. W miarę szybki sposób na dzienny przegląd interesujących mnie stron. To na tyle jeżeli chodzi o informację, o którą ja “pytam”.
Istnieją od jakiegoś czasu standardy i narzędzia, które automatyzują dostęp do treści różnych serwisów. U mnie na pierwszym miejscu jest ATOM (kto zgadnie dlaczego?;) a potem RSS. Te funkcje do publikacji treści zaimplementowały znane serwisy prawnicze, dostępne są w prawie każdym systemie do “blogowania”, zawierają je strony urzędów patentowych i organizacji związanych z prawami własności intelektualnej. Jestem też pewien, że znajdziecie dla siebie odpowienie czytniki ATOM/RSS.
Przedsiębiorstwo Google udostępnia również usługę nazywaną Google Alerts. Dostępna jest na stronie www.google.com/alerts. Nic nie stoi na przeszkodzie aby wśród alertów znalazly się takie słowa kluczowe jak: patent, znaki towarowe, wolne oprogramowanie, itp. Dla całkowitego ułatwienia można także subskrybować wszelkie interesujące nas newslettery. To kolejna metoda na “popychanie” informacji do nas.
To mniej więcej tyle i w dużym skrócie. Jeżeli ktoś z was zna jeszcze jakieś sposoby chętnie o tym napiszę.