Kawałek grupy Billy Talent “Devil in a midnight mass” usłyszałem w TV, przez przypadek włączonym, na kanale typu VIVA czy MTV. Pierwsze co zrobiłem, to oczywiście usiadłem przy komputerze i poszukałem informacji na temat tego zespołu. Z wrażenia co znalazłem opadła mi szczęka. Oczywiście oficjalna strona jest dostępna pod adresem www.billytalent.com. Teledysk mogę sobie obejrzeć i sciągnąć ze strony www.media.nettwerk.com (plik MOV, 21 MB), a niektóre kawałki zespołu posłuchać dodatkowo w ramach ich profilu w serwisie www.myspace.com. Potęga przemyślanego internetowego marketingu i dobry model biznesowy na sprzedanie takiej twórczości, w pełnej krasie. Żadnych śmiesznych “DRM”. Może trochę szkoda, że nie takie formaty plików jakbym chciał. Ale, ale, ja kupię sobie po prostu ich płytę. Szacunek za to co znalazłem i tak na marginesie to nie jest link/post sponsorowany.
