Archiwum dla: November, 2006

The Simpsons o Family Guy i American Dad

Thursday, November 30th, 2006

Aktualizacja na dzień 5 września 2007 r.
W związku z tym, że przedsiębiorstwo YouTube usunęło ze swojego serwisu film zacytowany poniżej zdecydowałem się na podanie bezpośredniego odnośnika do fragmentu Eric Cartman’s opinion about Family Guy series (3,8 MB). Do oglądania sugeruję w pełni darmowe oprogramowanie o wdzięcznej nazwie VLC.

Ciekawy, bardzo nietypowy i jednocześnie twórczy komentarz Matta Groeninga na temat plagiatu. W filmie poniżej. Dla mniej zorientowanych jest to fragment z serialu The Simpsons na temat “konkurencyjnych” serialów Family Guy i American Dad.

Tak już na marginesie. Jako pierwszy pojęcia plagiat użył w starożytności, rzymski poeta Martialis, na określenie twórczości Fidentinusa, który przywłaszczał sobie w całości jego dzieła. Równie ciekawym zjawiskiem w dawnej Japonii był fakt, że różnoracy artyści wielokrotnie podpisywali się sygnaturą mistrza w danym rzemiośle, w celu podkreślenia szacunku jakim go darzyli. Przykładowo, sprawia to wiele trudności rzeczoznawcom i archeologom w ocenie autentyczności miecza japońskiego (nihonto). Off topic. Dosyć ważna krytyka na temat serialu Family Guy, przedstawiona przez Erica Theodore Cartmana z South Park.

Don’t you ever, EVER compare me to Family Guy, you hear me Kyle? Compare me to Family Guy again and so help me, I will kill you where you stand! Do you have any idea what it’s like? Everywhere I go: “Hey Cartman you must like Family Guy, right?” “Hey, your sense of humor reminds me of Family Guy, Cartman!” I am nothing like Family Guy! When I make jokes they are inherent to a story! Deep situational and emotional jokes based on what is relevant and has a point, not just one random interchangeable joke after another!

To jest fragment z odcinka South Park zatytułowanego “Cartoon Wars Part I”. Po raz pierwszy wyemitowanego 5 kwietnia 2006 r.

Nie mogli pokonać to się przyłączyli

Wednesday, November 29th, 2006

Bardzo łatwo było orzec w sprawie zakazu stosowania technologii, której twórcy nakłaniali do popełniania przestępstw, związanych z nielegalną wymianą dzieł chronionych prawem autorskim, vide wyrok w sprawie MGM Studios, Inc. v. Grokster, Ltd. 545 U.S. 913 (2005). Jednakże sprawa dla prawników się komplikuje gdy twórca technologii, w tym przypadku protokołu BitTorrent, jasno i wyraźnie określa, że jest ona po prostu narzędziem do wymiany różnego rodzaju materiałów. Oczywiście i wielkie przedsiębiorstwa medialne (jak to w potężnych korporacjach zwykle bywa) bardzo wolno reagują na zmiany rynkowe i przesunięcia w modelach biznesowych, jednak do czasu. W dniu dzisiejszym zostało ogłoszone porozumienie pomiędzy BitTorrent, Inc., a takimi medialnymi tuzami jak 20th Century Fox, G4, Kadokawa Pictures USA, Lionsgate, MTV Networks (włączając w to COMEDY CENTRAL, Logo, MTV: Music Television, MTV2, Nickelodeon, Nicktoons Network, SpikeTV, The N, TV Land i VH1), Palm Pictures, Paramount Pictures oraz Starz Media. Dokonywać one będą publikacji i rozpowszechniania filmów i programów TV za pomocą www.BitTorrent.com. Szczegóły w publikacji prasowej na stronie www.businesswire.com.

Znane marki manipulują mózgiem

Wednesday, November 29th, 2006

Ciekawy artykuł na stronie www.healthscout.com. Badania wykazały, że znane marki szybciej wywołują w mózgu człowieka pozytywne emocje niz mniej znane produkty.

Darth Maul

Tuesday, November 28th, 2006

Lucasfilm Ltd., producent sześciu filmów z sagi Gwiezdne Wojny, złożył dzisiaj przed United States District Court pozew przeciwko Williamowi Osburn i jego przedsiębiorstwu High-Tech Magic, z siedzibą w stanie Maryland, wzywając do natychmiastowego zaprzestania produkcji i sprzedaży replik mieczy świetlnych (lightsaber™ laser sword), które narszuają prawa do znaku towarowego Star Wars, od dawna posiadane przez przedsiębiorstwo Lucasfilm i podszywają się pod oryginalne produkty. Więcej szczegółów na temat tej sprawy na stronie www.businesswire.com. Daję tutaj także przykład jak wygląda pojedynek na miecze świetlne i jak takie sceny się tworzy. Teledysk nosi tytuł “The Duel of the Fates,” i został skomponowany przez Johna Williamsa.

Dodatkowo, trochę inne przemyślenia na temat Star Wars. Scena zaczerpnięta z filmu Clerks.

Nielegalna sztuka ale prawo autorskie

Tuesday, November 28th, 2006

Twórczość kontrowersyjna, a jednak coraz częściej pojawia się na salonach. Co ciekawe, nawet bywa dostrzegana w filmowych środowiskach artystycznych i nagradzana. Mam na myśli film “Wholetrain”. Strona tego projektu www.wholetrain.com. Poniżej zapowiedź filmu.

Jako, że prace wykonane w tym filmie, co ciekawe, na polskich pociągach są legalne, to dla równowagi umieszczam odnosniki do filmów gdzie graffiti na pociągach jest w 100% nielegalne.

Men in Black II

Men in Black III

“DRM” z ZUNE ominięty

Saturday, November 25th, 2006

Skuteczne techniczne zabezpieczenia, czy jak kto woli “DRM”, wymieniane często przez różnych lobbystów i zainteresowanych tematem pewnie już niedługo będą taką legendą, jak “broń masowej zagłady”, o której często opowiadali politycy amerykańscy nawiązując do wojny w Iraku. Potwierdzeniem niech będzie sposób w jaki poradzono sobie z systemem zabezpieczeń udostępniania plików za pomocą WI-FI® w odtwarzaczu Zune. Szczegóły w artykule na stronie www.gizmodo.com.
Także Bibliotekarz Kongresu (Librarian of Congress – osoba kierująca pracami Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych) bazując na rekomendacji Rejestratora Praw Autorskich, pani Marybeth Peters (Register of Copyrights – osoba kierująca The United States Copyright Office, czyli Amerykańskim Biurem Prawa Autorskiego, wydzieloną częścią Biblioteki Kongresu i jednocześnie urzędem administracyjnym, który zajmuje zarządzaniem rejestrami praw autorskich w Stanach Zjednoczonych), ogłosił klasyfikację technologii będących podmiotem wykluczeń od zakazu obchodzenia technicznych środków, które kontrolują dostęp do dzieł chronionych prawem autorskim. Osoby stosujące tego typu środki nie będą podlegać zakazowi wynikającemu z przepisów 17 U.S.C. § 1201(a)(1), przez następne trzy lata. Szczegóły na stronie www.copyright.gov.

Sztuczki wirusowego marketingu

Saturday, November 25th, 2006

Thomas Baekdal, w swoim którkim, ale treściwym artykule przedstawia siedem sposobów na efektywny marketing wirusowy, który można zastosować w sieci. Dodatkowo na stronie publikuje co ciekawsze filmy z tego tematu.

Prawo autorskie do języka

Saturday, November 25th, 2006

Przedsiębiorstwo Microsoft zostało pozwane przez plemię Mapuche z Chile w związku z “nieautoryzowanym” tłumaczeniem systemu operacyjnego Windows na język, którym posługują się indianie. Podstawowy zarzut oparty jest na twierdzeniu, że przedsiębiorstwo Microsoft nie uzyskało zgody starszyzny plemiennej na dokonanie tłumaczenia. Szczegóły w artykule na stronie www.cnn.com.

Jak prawo autorskie kradnie

Wednesday, November 22nd, 2006

Może będzie lepiej, jeżeli zamiast niepotrzebnego słowa wstępnego zacytuję opis podany przez autorów.

This video was written and realized by Monica Mazzitelli, member of the Wu Ming Foundation’s reading group iQuindici [TheFifteen], whose mission is to read as-yet-unpublished novels and short-stories in order to give feedback to their authors, as well as to promote the adoption of open licenses (CC, GFDL, Copyleft etc.) in the Italian publishing industry

A teraz czas na film. Bardzo wesoły pomysł.

MS Office 2007

Wednesday, November 22nd, 2006

Przedsiębiorstwo Microsoft walczy z “piractwem” jak tylko się da. Zaczeło się od słynnego otwartego listu do hobbystów napisanego przez Williama Henry’ego Gatesa III (tak tak, to ten Bill) w 1976 roku, a obecnie realizuje to poprzez Reduced Functionality Mode zaimplementowane w produktach Office 2007. Szczegóły na temat tego “zabezpieczenia” w artykule na stronie www.arstechnica.com. Tymczasem jak ktoś obserwuje publikacje pojawiające się na scenie warez to wie, że oprócz Microsoft.Office.2007.Enterprise-WiNK pojawiła się także publikacje o nazwie Microsoft.Office.2007.Enterprise.UG.VL.DVD-ZWTiSO, z której, z załączonego pliku zwtiso.nfo można wyczytać m.in.:

you should know what this is.
this dvd includes:

Office Ent 2007
Office Pro Plus 2007
Office Project Pro 2007
Office Visio Pro 2007

you can check it by yourself.

oraz co bardziej ciekawe:

no activation needed, install and use.

Tak czy siak myśle, że ja tu jakby daję produktom Microsoft darmowy i niepotrzebny rozgłos. Kto jest natomiast rozsądny to wie, że warto mieć i korzystać z potężnej i darmowej alternatywy w postaci Open Office. Ja przynajmniej tak robię.
Natomiast jak chcecie sami więcej czytać o publikacjach ze sceny warez to możecie odwiedzać stronę www.nforce.nl. Niestety, dla posiadaczy praw autorskich, którzy nie życzą sobie, aby ich produkty były umieszczane w sieci i w niej rozpowszechniane, strony takie jak www.thepiratebay.org znacznie ułatwiają odnalezienie wspomnianych. Nie zamierzam dyskutować tutaj na temat legalności istnienia takich trackerów.

Sądy Najwyższe orzekają

Tuesday, November 21st, 2006

Dwa amerykańskie, stanowe sądy najwyższe wydały ciekawe wyroki. Sąd Najwyższy stanu Kalifornia orzekł w poniedziałkowym wyroku w sprawie Stephen J. Barrett et al., Plaintiffs and Appellants, v. Ilena Rosenthal, 2006 Cal. LEXIS 13529, plik PDF, że osoba (prawna lub fizyczna) prowadząca stronę internetową, która publikuje zniesławiające treści, napisane przez osoby trzecie nie może być bezpośrednio pozwana za zniesławienie. Szczegóły oczywiście w wyroku, do którego odnośnik podałem wyżej oraz dłuższe streszczenie niż moje, w artykule na stronie www.cnn.com.
Natomiast Sąd Najwyższy stanu Floryda wydał wyrok, w którym stwierdził, że dwie ustawy stanowe uchwalone w celu zwalczania dziecięcej pornografii w sieci oraz przeciwko pedofilom stosującym m.in. pocztę e-mail, są zgodne z konstytucją i nie naruszają klauzuli wolności słowa oraz klauzuli dotyczącej handlu międzystanowego. Wyrok w sprawie Simmons v. Florida, 2006 Fla. LEXIS 2684, plik PDF. Krótkie omówienie w artykule na stronie www.firstamendmentcenter.org.

Prawo autorskie w wirtualnym świecie

Tuesday, November 21st, 2006

Nie mam za dużo wolnego czasu obecnie, ale właśnie przeczytałem ciekawy artykuł na stronie www.wired.com. Linden Labs, twórcy gry, wirtualnego świata, znanego jako Second Life znaleźli odpowiedź na problem, który od jakiegoś czasu burzył ekonomię tej rozrywki – program Copybot, służący graczom do kopiowania przedmiotów w świecie gry. Nie dość, że zablokowane zostaną konta użytkowników, to dodatkow wprowadzone będą wewnetrzne regulacje (chciałem napisać prawne) umożliwiające egzekwowanie praw autorskich do m.in tekstur. Artykuł Bruno Giussani’ego wyjaśniący po krótce czym jest Second Life i już na końcu, na dodatek, przykładowa ilustracja w postaci filmu o tym jak działa Copybot.

Najgorszy lobbying

Monday, November 20th, 2006

Nominowanym jest m.in. Dyrektoriat ds. Rynku Wewnętrznego za manipulowanie konsultacjami w sprawach patentów na oprogramowanie. Szczegóły na stronie www.worstlobby.eu. Niezła inicjatywa.

Tak się tylko czepiam

Monday, November 20th, 2006

To jest teoretyczne pytanie dla prawników. Mam nadzieję, że znajomi informatycy mnie nie zlinczują za sam pomysł i wątpliwości. Do rzeczy. Strona internetowa podlega ochronie jako utwór. Czym w takim przypadku będzie działanie użytkownika skryptu stylish stosującego takie rozwiązania jak pokazane na stronie www.valacar.com? Czy ktoś taki narusza prawa autorskie należące do Google? Czy taka zmiana to dzieło zależne? Czy aby trzeba mieć do tego działania jakąś licencję czy nie? I tak dalej i tym podobnie. W USA pozew pewnie został by skierowany przeciwko autorowi skryptu, Jasonowi Barnabe i zawierałby tezy o inducement i contributory infringement. Na całe szczęście narazie tylko ja czasami mam takie śmieszne wątpliwości i pytania.

Trole samplowe

Saturday, November 18th, 2006

Kto z was chociaż przez jakis czas miał styczność z muzyka z domeny rap/hip hop (bez wnikania czy są to właściwe określenia) zapewnie wie, że ta twórczość w przypadku producenta, opiera się w dużym stopniu na samplowaniu z innych utworów a kultura remiksu, czy może zjawisko remiksu istniało w subkulturze hip hopowej na długo przed popularyzacją tego terminu przez Larry’ego Lessiga. Okazuje się, że w USA, analogicznie do trolów patentowych pojawiają się także trole samplowe. Ostatnim ich celem jest znany raper Jay-Z. Na ten temat dostępny jest artykuł na stronie www.slate.com oraz ciekawy zbiór materiałów w sprawie Bridgeport vs. The Island Def Jam Music Group, na stronie Tima Wu. Zainteresowanym orzecznictwem amerykańskim, które zapoczątkowało zagadnienie “czyszczenia sampli”, polecam lekturę wyroku w sprawie Grand Upright Music, Ltd vs. Warner Brothers Records, Inc., 780 F.Supp. 182 (S.D.N.Y. 1991).
Tak na marginesie pozdrowienia dla Łony i Webbera. Big up chłopaki!

Prawo autorskie do cen

Friday, November 17th, 2006

Przedsiębiorca zarządzający stroną www.blackfriday.info został zmuszony do usunięcia ofert cenowych “Black Friday” należących do innego internetowego przedsiębiorcy – www.bestbuy.com po otrzymaniu informacji, że Best Buy opierając się na regulacjach zawartych w 17 U.S.C. 512(c)(3). wezwie ISP do zawieszenia świadczenia usługi hostingowej dla Black Friday. Pisze o tym Eric Bangeman w artykule na stronie www.arstechnica.com. Niestety mam dla Erica i prawnika/prawników reprezentujących www.blackfriday.info smutną wiadomość a mianowicie lekturę wyroku w sprawie CDN Inc. v. Kapes, 197 F.3d 1256 (9th Cir. 1999). O dziwo (a może i nie ;) ceny w systemie prawa amerykańskiego moga podlegać ochronie prawa autorskiego.

KFC

Friday, November 17th, 2006

Według oświadczenia właściwego przedsiębiorstwa, to co widzicie w temacie jest również jedynym logotypem/znakiem towarowym widzianym z kosmosu. Szczegóły (nawet film jak tworzono tą prezentację) na stronie Michaela Castellona. Pamiętacie może taki dowcip.

Amerykanie wyslali sonde na ksiezyc. Po ladowaniu informuja:
- Halo baza. Widzimy tutaj rosyjską stację badawczą. Co mamy robić?
- Obserwujcie i meldujcie dalej.
Mija troche czasu..
- Halo baza. Rosjanie dziwnie sie zachowują, zaczynaja malować ksieżyc na czerwono. Co mamy robić?
- Obserwujcie i meldujcie dalej.
Znów mija troche czasu…
- Halo baza. Rosjanie juz pomalowali polowę księżyca na czerwono. Co mamy robić?!
- Obserwujcie i meldujcie dalej.
Po jakimś czasie, lekko juz poddenerwowani informują bazę:
- Halo baza. Rosjanie pomalowali juz cały księżyc na czerwono. Co mamy robic?!?
- Weźcie bialą farbę i namalujcie napis “Coca-Cola”.

Niby śmieszne a jednak Aleksander Lavrynow, rosyjski projektant statków kosmicznych opatentował urządzenie, które pozwoli umieszczać w kosmosie reklamy widoczne z Ziemi. Więcej na stronie www.twojepc.pl.
Trochę z innej beczki. FCC przygląda się internetowym przedsiębiorcom marketingowym korzystającym technologii HTTP cookies. Szczegóły w artykule na stronie www.businessweek.com

Drwina z promocji ZUNE

Friday, November 17th, 2006

Na stronie www.flickr.com dostępne są zdjęcia zawierające fotomontaż i przeróbke plakatów promujących nowy produkt przedsiębiorstwa Microsoft – Zune. Inne wersje plakatów także na www.flickr.com. Inicjatywa zwolenników iPodów.

Likeness search engine

Tuesday, November 14th, 2006

Interesujące narzędzie, wyszukiwarka, czyli strona www.like.com. O potencjalnych problemach prawnych w systemie prawa amerykańskiego pisze Marty Schwimmer i równie ciekawie Susan Scafidi. Mnie zastanawia czy to narzędzie mogłoby zostać wykorzystane w urzędach patentowych i przez rzeczników patentowych.

MS Vista

Saturday, November 11th, 2006

30 stycznia 2007 r. odbędzie się premiera systemu operacyjnego Microsoft Vista dla klientów indywidualnych. Tymczasem na scenie warez była już premiera publikacji Microsoft.Windows.Vista.Final-BillGates. Dla zainteresowanych plik nfo. Nie jest tak ładnie opakowana jak widać w temacie i bez wątpienia jest kopią nielegalną. No i jakiś czas po napisaniu tej informacji na scenie warez pojawia się publikacja o nazwie Microsoft.Office.2007.Enterprise-WiNK. Dla zainteresowanych również plik nfo. Kolejne kilka godzin przyniosły następującą publikację Microsoft.Windows.Vista.Activation.Workaround.READ.NFO-iND i jak można wyczytać w pliku:

here’s what you guys can do for Vista until a crack that actually works
is done, you can reset activation 3 times, meanig 4*30=120Days use of
vista just use in start->run rundll32 slc.dll,SLReArmWindows its not a
complete workaround but it does mean things will stay legit since there’s
no crack.

you can use either that command or this from cmd,
cscript \windows\system32\slmgr.vbs -rearm , should make no diff.

dont forget to do it every 29 days.

Lusia zmasakrowana

Thursday, November 9th, 2006

Grafika w temacie postu jest przykładem tego, co się może z wami stać gdy będziecie kopiować (w domyśle, nielegalnie ;) książki w punktach ksero. Jak to dokładnie wygląda przekonajcie się sami wchodząc na stronę www.kserotozero.pl (swoją drogą przedsiębiorstwo Xerox nie uchroniło swojego znaku towarowego przed wejściem w sferę gatunkową, nie dziwię się więc tak bardzo, że Google “walczy” z tym zjawiskiem zaciekle, rozsyłając listy do redakcji słowników itp.). Jak donosi dzisiejsze, papierowe i nie skopiowane przeze mnie wydanie Dziennika, ta strona jest inicjatywą wydawnictwa PWN. Dla tych z was, którym nie chce się oglądać tej prezentacji, wykonanej w technologii Flash, udostępniam trochę większy plik (PNG, 151 KB) z poglądem co stało się z Lusią, bohaterką animacji. Od razu przypominam sobie także o tym plakacie (plik JPG, 88Kb). Jako komentarz do całej sprawy, mogę przytoczyć za stroną www.wikipedia.org, z hasła dotyczącego Dekalogu, cytat z listu do Efezjan, (4:25) “odrzuciwszy kłamstwo: niech każdy z was mówi prawdę do bliźniego..”.

“Piractwo” oprogramowania w 1985

Thursday, November 9th, 2006

Ciekawy film. Coś dla historyków Internetu i informatyki. ;)

Microsoft Firefox

Tuesday, November 7th, 2006

Jak to możliwe? Sprawdźcie stronę www.msfirefox.com. ;)

Pokolenie JP2

Monday, November 6th, 2006

Nie będzie zarejestrowanego znaku towarowego, którego wzór został umieszczony w temacie tego postu. Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej odmówił rejestracji, z wnioskiem o którą ubiegało się przedsiębiorstwo z Poznania. Oznaczonymi towarami miały być między innymi dezodoranty. Jak można przeczytać w artykule na stronie www.wp.pl, pani Marta Czyż (bardzo serdecznie pozdrawiam), dyrektor departamentu badań znaków towarowych tłumaczyła, że Urząd Patentowy uwzględnił przede wszystkim wyraźny sprzeciw społeczny. Głos w sprawie zabrało również wiele organizacji środowiskowych, nie tylko katolickich.

Big labels are f*cked, and DRM is dead

Sunday, November 5th, 2006

Tytuł rządzi (to cytat, żeby nie było na mnie). Nic więcej do dodania. Po prostu przeczytajcie artykuł na stronie www.theregister.co.uk. Przyszłością są rozwiązania prawne bazujące na licencjiach ustawowych (opłatach kompensacyjnych). Całkiem dobre rozwiązanie. Zobaczymy.

Odgadnij właściwy logotyp

Sunday, November 5th, 2006

Co można więcej napisać? Po prostu sprawdźcie stronę www.guessthelogo.com. Całkiem ciekawa i wesoła zabawa. Kiedyś na stronie www.monochrom.at przeprowadzono podobne badanie. Wybrane osoby zostały poproszono o narysowanie “z pamięci” kilka znanych logotypów.