Co gdyby…
November 8th, 2007, Tomasz RychlickiOdnośnik do filmu podesłał mi regularny czytelnik tej strony, którego pozdrawiam.
Jeżeli zastanawialiście się, czy w tym filmie dochodzi do naruszenia prawa do znaku towarowego, (oczywiście według prawa amerykańskiego) to anglojęzyczne hasła na dzisiaj brzmią: trademark tarnishment i parody defence.