Archiwum dla: April, 2008

Nietypowe znaki towarowe w polskim orzecznictwie

Wednesday, April 30th, 2008

Ten wpis zainspirowany został pytaniem i prośbą mojej sympatycznej koleżanki. Orzecznictwo sądów i Urzędu Patentowego RP nie jest zbyt bogate jeżeli chodzi o tą kwestię, jednak kilka spraw wartych jest przedstawienia.

  1. Znaki przestrzenne (3D)
  2. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 czerwca 2005 r., sygnatura akt II GSK 92/05.

    Wykładni art. 4 i 7 ustawy o znakach towarowych należy dokonywać w świetle art. 3 ust. 1 lit. e Pierwszej Dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich Nr 89/104. Zgodnie z treścią tego artykułu nie są rejestrowane, a za nieważne uznaje się już zarejestrowane oznaczenia, które składają się wyłącznie z kształtu wynikającego z charakteru samych towarów. Przepis ten należy interpretować w tym sensie, że oznaczenie składające się wyłącznie z formy towaru nie może być zarejestrowane, jeżeli zostanie wykazane, że podstawowe funkcjonalne cechy tej formy są przyporządkowane wyłącznie właściwościom technicznym.

    Wyrok dotyczył następującego znaku

  3. Dekoracja handlowa (trade dress) jako znak towarowy
  4. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 marca 2006 r., sygnatura akt VI SA/Wa 1705/05.

    I. Interes prawny w domaganiu się unieważnienia prawa rejestracji znaku towarowego, w świetle art. 30 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.), posiada podmiot, który wywodzi go z przyznanej mu przez obowiązujące przepisy kompetencji do żądania rejestracji lub używania znaku albo do pozbawienia istniejącego prawa z rejestracji ochrony ze względu na kolizję z własnym przyznanym mu w tym zakresie prawem.
    II. Istnieje domniemanie dobrej wiary, a złą wiarę należy udowodnić. Przyjmuje się, iż zła wiara zachodzi u tego, kto ma świadomość niezgodności danego stanu rzeczy z rzeczywistym stanem prawnym albo wskutek niedbalstwa nie zna rzeczywistego stanu prawnego.
    III. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem doktryny, praktyką i orzecznictwem znak towarowy, stosownie do przepisów art. 7 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych, należy oceniać jako integralną całość. Nie można ocenić jednego elementu znaku np. grafiki, nie odnosząc się do elementów słownych znaku, lub odnosząc się w niewystarczający sposób. Zatem, jeżeli Urząd Patentowy RP dokonuje oceny poszczególnych elementów znaków towarowych, to następnie winien je zestawić w całość i wyciągnąć końcowe wnioski.

    Oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lutego 2007 r., sygnatura akt II GSK 247/06, w któym NSA oddalił skargę kasacyjna przedsiębiorstwa K.

    Nie można z góry zakładać, że w przypadku znaków słowno-graficznych element słowny ma charakter decydujący, z uwagi na jego łatwość zapamiętywania i komunikowania. Przy ocenie podobieństwa oznaczeń należy bowiem uwzględniać ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę.

    Wyroki dotyczyły znaku TERRAVITA, R-142204.

    Ciągle mam jednak wątpliwości czy właściwe zakwalifikowałem ten znak jako kategorię “trade dress”, czyli m.in. tak jak to pojęcie rozumiane jest w amerykańskiej doktrynie i orzecznictwie na przykładzie sprawy Two Pesos, Inc. v. Taco Cabana, Inc., 505 U.S. 763 (1992). Może jednak jest to znak przestrzenny? Dyskusyjne.

  5. Pojedynczy kolor jako znak towarowy
  6. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracynego w Warszawie z 3 sierpnia 2005 r., sygnatura akt VI SA/Wa 1482/04.

    Pojedynczy kolor nie jest w swej naturze zdolny do samodzielnego odróżniania towarów poszczególnych przedsiębiorstw. Jednakże, jeśli nawet pojedynczy kolor nie ma zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 3 ust. 1 lit. b Dyrektywy to może nabyć taką zdolność w stosunku do towarów w wyniku używania. Czynnik ten musi być brany pod uwagę przy ocenie zdolności rejestrowej koloru jako znaku towarowego.

    Wyrok dotyczył znaku:
    Separate Color RED Pantone 485 C do oznaczania towarów w klasie 30, takich jak: wyroby cukiernicze, wyroby czekoladowe, słodycze.

  7. Zestaw kolorów (kompozycja kolorystyczna) jako znak towarowy
  8. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 listopada 2004 r., sygnatura akt GSK 864/04.

    Znak towarowy niedookreślony, niewystępujący w tej samej postaci, nie ma dostatecznych znamion odróżniających w rozumieniu art. 4 ust. 1 i art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych.

    Wyrok dotyczył znaku zgłoszonego w trybie międzynarodowej rejestracji znaku towarowego graficznego. Zaprezentowany w postaci dwubarwnej kompozycji (dolna część pomarańczowa, górna zaś biała).

Nazwy leków i znaki towarowe w Polsce

Wednesday, April 30th, 2008

Komunikat Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medyczych i Produktów Biobójczych z dnia 12 marca 2008 r., w sprawie nadawania oraz zmiany nazwy produktu leczniczego, plik PDF.

3. Wymyślona nazwa produktu leczniczego w formie pisemnej powinna różnić się, co najmniej 3 literami od nazw produktów leczniczych uprzednio zarejestrowanych i nie może zawierać sekwencji więcej niż dwóch tych samych liter. W przypadku odstępstw od powyższych zapisów konieczne jest merytoryczne uzasadnienie od podmiotu odpowiedzialnego.

Egzekwowanie EULA

Tuesday, April 29th, 2008

Selling botnets for particular attacks, black markets for stolen identities, and malware construction kits are all now par for the course for the increasingly commercial malware industry. Discovering that malware authors have actually turned to End-User License Agreements (EULAs) in an attempt to protect their own intellectual property, however, most definitely qualifies as something new, different, and beautifully ironic.

Szczegół w artykule na stronie www.arstechnica.com.

Co z egzekwowaniem takiej “umowy” przed amerykańskim sądem? Oczywiście tego typu kontrakt zostałby uznany za nieważny. Potwierdza to wyrok w sprawie Weisbren v. Peppercorn Prods., Inc., 41 Cal. App. 4th 246, 262, 48 Cal. Rptr. 2d 437, 447 (1995), gdzie z kolei cytowany jest wyrok w sprawie Lewis & Queen v. N.M. Ball Sons, 48 Cal. 2d 141, 150, 308 P.2d 713, 719 (1957).

The courts generally will not enforce an illegal bargain or lend their assistance to a party who seeks compensation for an illegal act. The reason for this refusal is not that the courts are unaware of possible injustice between the parties, and that the defendant may be left in possession of some benefit he should in good conscience turn over to the plaintiff, but that this consideration is outweighed by the importance of deterring illegal conduct. Knowing that they will receive no help from the courts and must trust completely to each other’s good faith, the parties are less likely to enter an illegal arrangement in the first place.

Nadia Plesner Simple Living

Monday, April 28th, 2008

Nadia Plesner jest ilustratorką i tworzy ciekawe grafiki. W listopadzie 2007 rozpoczeła akcję “Simple Living” mającą na celu zwrócenie uwagi na ludobójstwo, które ma miejsce w Darfurze oraz w celu zbiórki pieniędzy dla organizacji “Divest for Darfur”. Przedsiębiorstwo Louis Vuitton skontaktowało się z Nadią przez swoich prawników twierdząc, że jedna z jej grafik (umieszczona także w temacie mojego wpisu) narusza prawa “własności intelektualnej” należące do LV. W całej sprawie jest polski motyw. Nadia w swojej odpowiedzi na list prawników Louis Vuitton wspomina o polskim artyscie. Argument pani Plesner dotyczy Zbigniewa Libera i jego dzieła w postaci LEGO Concentration Camp. plik JPG, 105 KB.

Untraceable.R5.XviD-iNQONTROL

Friday, April 25th, 2008

Przyznaję, że z pewnym trudem obejrzałem film zatytułowany Untraceable. Niechętnie, kiwając głową z dezaprobatą, przeczytałem także recenzję dostępną w artykule na stronie www.washingtonpost.com. Oczywiście wiem, że to jest styl “Hollywood”, więc i wy drodzy czytelnicy potraktujcie ten wpis z przymrużeniem oka. Najśmieszniejsze teksty i fragmenty na jakie trafiłem?

BOX
But why’d he pick Restom, when he had 434 other dishonest, yellowtied douche bags to choose from?

MARSH
Good question.

Box throws her a smile, unused to the compliment.

MARSH (cont’d)
I know because I asked it myself.
(beat)
The Director testified before him once. Restom sits on the House Judiciary Committee. He’s a huge supporter of Net Neutrality. All traffic treated equally. No restriction on content.

BOX.
You’d think the piece of shit would be for that.

MARSH
Yeah, you would.

Ukryta propaganda przeciwko Net Neutrality? W sumie to nie chcę się doszukiwać takich akcji, niczym ludzie od teorii spiskowych. Znalazłem więc lepszy fragment.

Elmer is led into the room by the other Officer. Box sees stacks of DVD’s everywhere, all bearing handwritten labels.

BOX (cont’d)
You like movies, huh?

ELMER
Who doesn’t?

BOX
Me. You burn your own, huh?

Box pops a DVD in a player and hits play.

BOX (cont’d)
That’s illegal.

Elmer smirks. Box hits pause, freezing the FBI WARNING about illegal copying. He throws Elmer a dead-serious glance.

Film kończy się ciekawym pytaniem, które zostało zadane na czacie.

Where can I download this movie?

Prosta odpowiedź z mojej strony brzmi www.thepiratebay.org. Zapowiedź filmu jest dostępna w sieci bez narażania się na odpowiedzialność. :)

Amerykańskie copyright i akty prawne

Friday, April 25th, 2008

W nawiązaniu do wpisu zatytułowanego “Prawo nie jest dla ludzi!“. Amerykańskie copyright przewiduje w 17 U.S.C § 105. “Subject matter of copyright: United States Government works”, następujące rozwiązanie:

Copyright protection under this title is not available for any work of the United States Government, but the United States Government is not precluded from receiving and holding copyrights transferred to it by assignment, bequest, or otherwise.

Pytanie o zakres ochrony prawnoautorskiej dla utworów rządowych z państwie federalnym nie jest wcale bezzasadne. Przykładem niech będzie lektura House Report, H.R. Rep. No. 94-1476, 94th Cong. 2d Sess. 58-59 (1976).

Section 105. U.S. Government Works

Scope of the prohibition

The basic premise of section 105 of the bill is the same as that of section 8 of the present law—that works produced for the U.S Government by its officers and employees should not be subject to copyright. The provision applies the principle equally to unpublished and published works.

The general prohibition against copyright in section 105 applies to “any work of the United States Government,” which is defined in section 101 as “a work prepared by an officer or employee of the United States Government as part of that person’s official duties.” Under this definition a Government official or employee would not be prevented from securing copyright in a work written at that person’s own volition and outside his or her duties, even though the subject matter involves the Government work or professional field of the official or employee. Although the wording of the definition of “work of the United States Government” differs somewhat from that of the definition of “work made for hire,” the concepts are intended to be construed in the same way.

A more difficult and far-reaching problem is whether the definition should be broadened to prohibit copyright in works prepared under U.S. Government contract or grant. As the bill is written, the Government agency concerned could determine in each case whether to allow an independent contractor or grantee to secure copyright in works prepared in whole or in part with the use of Government funds. The argument that has been made against allowing copyright in this situation is that the public should not be required to pay a “double subsidy,” and that it is inconsistent to prohibit copyright in works by Government employees while permitting private copyrights in a growing body of works created by persons who are paid with Government funds. Those arguing in favor of potential copyright protection have stressed the importance of copyright as an incentive to creation and dissemination in this situation, and the basically different policy considerations applicable to works written by Government employees and those applicable to works prepared by private organizations with the use of Federal funds.

The bill deliberately avoids making any sort of outright, unqualified prohibition against copyright in works prepared under Government contractor grant. There may well be cases where it would be in the public interest to deny copyright in the writings generated by Government research contracts and the like; it can be assumed that, where a Government agency commissions a work for its own use merely as an alternative to having one of its own employees prepare the work, the right to secure a private copyright would be withheld. However, there are almost certainly many other cases where the denial of copyright protection would be unfair or would hamper the production and publication of important works. Where, under the particular circumstances, Congress or the agency involved finds that the need to have a work freely available outweighs the need of the private author to secure copyright, the problem can be dealt with by specific legislation, agency regulations, or contractual restrictions.

The prohibition on copyright protection for United States Government works is not intended to have any effect on protection of these works abroad. Works of the governments of most other countries are copyrighted. There are no valid policy reasons for denying such protection to United States Government works in foreign countries, or for precluding the Government from making licenses for the use of its works abroad.

The effect of section 105 is intended to place all works of the United States Government, published or unpublished, in the public domain. This means that the individual Government official or employee who wrote the work could not secure copyright in it or restrain its dissemination by the Government or anyone else, but it also means that, as far as the copyright law is concerned, the Government could not restrain the employee or official from disseminating the work if he or she chooses to do so. The use of the term “work of the United States Government” does not mean that a work falling within the definition of that term is the property of the U.S. Government.

Pytanie bardziej adekwatne do problemu poruszonego w moim wcześniejszym wpisie brzmi co z utworami rządów/administracji stanowej? Tutaj bardziej pomocne okazuje się orzecznictwo amerykańskich sądów. W sprawie County of Suffolk v. First Am. Real Estate Solutions, 261 F.3d 179 (2d Cir. N.Y. 2001) hrabstwo Suffolk pozwało przedsiębiorstwo First Am. Real Estate Solutions o naruszenie prawa autorskiego do opracowanych przez siebię oficjalnych map podatkowych (tax maps). Pozwany stwierdził, że ustawa stanowa New York’s Freedom of Information Law (FOIL) zabrania uniemożliwia hrabstwu uzyskanie ochrony prawnoautorskiej. Sąd pierwszej instancji zgodził się z pozwanym i odrzucił roszczenia powoda. Jednak US Court of Appeals for the Second Circuit poszedł inną drogą rozumowania. Sąd uznał, że ustawodawca stanowy przyjmując ustawę FOIL w żadnym wypadku nie cofnął praw autorskich przysługujących hrabstwu do opracowanych map podatkowych a także, że hrabstwo mogło spełnić wymogi nałożone przez FOIL i jednocześnie zachować uprawnienia prawnoautorskie. Hrabstwo w mniemaniu sądu przedstawiło dostateczne dowody na oryginalność utworów w postaci map podatkowych co jednocześnie pozwoliło na odrzucenie roszczenia opartego na prawie stanowych. Ciekawym wnioskiem było stwierdzenie, że mapy podatkowe nie mogą zostać uznane za należące do domeny publicznej.

Kolejnym ciekawym amerykańskim orzeczeniem, wartym poznania, jest wyrok w sprawie Veeck v. S. Bldg. Code Cong. Int’l, 293 F.3d 791 (5th Cir. en banc 2002), US Supreme Court certiorari denied by, Motion granted by S. Bldg. Code v. Veeck, 2003 U.S. LEXIS 5186 (U.S., June 27, 2003).

NSA, II GPS 1/08

Wednesday, April 23rd, 2008

Datą stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy na podstawie art. 169 ust. 1 pkt 1 pwp jest ostatni dzień 5-letniego okresu, licząc od początkowej daty nie używania znaku.

Naczelny Sąd Administracyjny w powiększonym składzie udzielił odpowiedzi jak powyżej na następujące pytanie.

Czy w sytuacji, gdy okres rzeczywistego nie używania zarejestrowanego znaku towarowego, o którym mowa w art. 169 ust.1 pkt 1 pwp, przypadający przed datą złożenia wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na ten znak jest dłuższy niż pięć lat, za datę stwierdzenia wygaśnięcia tego prawa, o której mowa w art. 172 pwp, należy przyjąć ostatni dzień 5-leniego okresu liczonego od początkowej daty nie używania znaku, czy dzień złożenia powyższego wniosku.

Prawne zagadnienia reklamy w Chinach

Monday, April 21st, 2008

The advertisement “violates regulations that mandate that all advertisements in China should uphold national dignity and interest and respect the motherland’s culture,” the State Administration for Radio, Film and Television said yesterday on its Web site, according to the Associated Press.

Szczegóły w leciwym już artykule na stronie www.washingtonpost.com.

Prawo nie jest dla ludzi!

Wednesday, April 16th, 2008

Cytuję za serwisem www.boingboing.net.

The State of Oregon is sending out cease and desist letters to sites like Justia and Public.Resource.Org that have been posting copies of Oregon laws, known as the Oregon Revised Statutes.

We’ve sent Oregon back two letters. The first reviews the law and explains to the Legislative Counsel why their assertion of copyright over the state statutes is particularly weak, from both a common law perspective and from their own enabling legislation.

The position of the Legislative Counsel is that their public access obligations have been fulfilled by their web site. However, their web site has over 500,000 HTML errors, does not meet Section 508 accessibility requirements, has no metadata, as our second letter points out.

Particularly galling is the fact that Thomson West has also made a copy of these statutes and has done so without a commercial license, but the Legislative Counsel explicitly told Tim Stanley of Justia that they weren’t going to send cease and desist letters to West. Evidently, it is much easier to pick on the little guys.

Oregon is not unique in asserting copyright over state law, but they are definitely one of the more aggressive in this kind of FUD campaign. Justia and Public.Resource.Org have decided this is an important issue to resolve and we’re going to hold firm on this. Anybody else who is making a mirror of the Oregon law should drop me a line and let me know.

Oryginalny list dostępny jest w serwisie www.scribd.com. Jak wyglądają przepisy prawa w przypadku polskiego systemu prawnego? W dużym skrócie. Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. (Dzienik Ustaw Nr 24, poz. 83), tekst jednolity z dnia 17 maja 2006 r. (Dziennik Ustaw Nr 90, poz. 631), z późniejszymi zmianami. Wykładnię możecie przeprowadzić sobie we własnym zakresie.

Art. 4. Nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego:
1) akty normatywne lub ich urzędowe projekty;
2) urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole;
3) opublikowane opisy patentowe lub ochronne;
4) proste informacje prasowe.

Kto będzie winny?

Tuesday, April 15th, 2008

Na stronie www.wired.com znajdziecie artykuł na temat uwag Harry’ego Sintonena co do bezpieczeństwa niektórych stron internetowych. Oczywiście medialnie najciekawiej wyszedł cross-site scripting na stronie CIA. Ja jednak na liście Harry’ego znalazłem m.in. stronę Parlamentu Europejskiego. Zapytacie pewnie co ma piernik do wiatraka? Dzisiaj w artykule na stronie www.gazeta.pl szef klubu PO Waldy Dzikowski opowiada się za tym, żeby za trzynaście miesięcy w wyborach do Parlamentu Europejskiego głosowano elektronicznie. Nie wiem kto wspiera pana Dzikowskiego bo jakiś interes przecież jest w dostarczeniu chociażby infrastruktury czy jak to określa Witold Drożdż z MSWiA – infrastruktury “organizacyjno-technicznej”, ale biorąc pod uwagę bezpieczństwo strony CIA czy PE, to zapytam czy ktoś jest w stanie zagwarantować takiemu wyborcy jak ja bezpieczeństwo i co najważniejsze gwarancje przed manipulacjami wyborów elektronicznych? W Polsce mamy przepisy dotyczące przestępstw przeciwko wyborom. Kodeks karny z dnia 6 czerwca 1997 r. (Dziennik Ustaw Nr 88, poz. 553, z późniejszymi zmianami).

Rozdział XXXI. Przestępstwa przeciwko wyborom i referendum
Art. 248. Kto w związku z wyborami do Sejmu, do Senatu, wyborem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wyborami do Parlamentu Europejskiego, wyborami organów samorządu terytorialnego lub referendum:
(…)

3) niszczy, uszkadza, ukrywa, przerabia lub podrabia protokoły lub inne dokumenty wyborcze albo referendalne,
(…)

4) dopuszcza się nadużycia lub dopuszcza do nadużycia przy przyjmowaniu lub obliczaniu głosów,
(…)

5) odstępuje innej osobie przed zakończeniem głosowania niewykorzystaną kartę do głosowania lub pozyskuje od innej osoby w celu wykorzystania w głosowaniu niewykorzystaną kartę do głosowania,
- podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
(…)

Art. 250a. § 1. Kto, będąc uprawniony do głosowania, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo takiej korzyści żąda za głosowanie w określony sposób, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto udziela korzyści majątkowej lub osobistej osobie uprawnionej do głosowania, aby skłonić ją do głosowania w określony sposób lub za głosowanie w określony sposób.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca czynu określonego w § 1 lub 2
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 4. Jeżeli sprawca przestępstwa określonego w § 1 albo w § 3 w związku z § 1 zawiadomił organ powołany do ścigania o fakcie przestępstwa i okolicznościach jego popełnienia, zanim organ ten o nich się dowiedział, sąd stosuje nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet może odstąpić od jej wymierzenia.

Art. 251. Kto, naruszając przepisy o tajności głosowania, wbrew woli głosującego zapoznaje się z treścią jego głosu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Jak widać jest dużo możliwości. Co do zasady obowiązują także przepisy “anty-włamaniowe” (sic!)

Rozdział XXXIII. Przestępstwa przeciwko ochronie informacji
(…)

Art. 267. § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym.
§ 3. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1 lub 2 ujawnia innej osobie.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
(…)

Art. 268a. § 1. Kto, nie będąc do tego uprawnionym, niszczy, uszkadza, usuwa, zmienia lub utrudnia dostęp do danych informatycznych albo w istotnym stopniu zakłóca lub uniemożliwia automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie takich danych, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
(…)

Art. 269.§ 1. Kto niszczy, uszkadza, usuwa lub zmienia dane informatyczne o szczególnym znaczeniu dla obronności kraju, bezpieczeństwa w komunikacji, funkcjonowania administracji rządowej, innego organu państwowego lub instytucji państwowej albo samorządu terytorialnego albo zakłóca lub uniemożliwia automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie takich danych,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto dopuszcza się czynu określonego w § 1, niszcząc albo wymieniając nośnik informacji lub niszcząc albo uszkadzając urządzenie służące do automatycznego przetwarzania, gromadzenia lub przekazywania danych informatycznych.

Art. 269a. Kto, nie będąc do tego uprawnionym, przez transmisję, zniszczenie, usunięcie, uszkodzenie lub zmianę danych informatycznych, w istotnym stopniu zakłóca pracę systemu komputerowego lub sieci teleinformatycznej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Art. 269b. § 1. Kto wytwarza, pozyskuje, zbywa lub udostępnia innym osobom urządzenia lub programy komputerowe przystosowane do popełnienia przestępstwa określonego w art. 165 § 1 pkt 4, art. 267 § 2, art. 268a § 1 albo § 2 w związku z § 1, art. 269 § 2 albo art. 269a, a także hasła komputerowe, kody dostępu lub inne dane umożliwiające dostęp do informacji przechowywanych w systemie komputerowym lub sieci teleinformatycznej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Lista jest długa prawda? Czy ktoś z czytelników zna jakąś sprawę karną dotyczącą tego rodzaju przestępczości? Chyba mamy niski procent. Pytanie czego: wykrywalności czy przestępczości?

Krzyż harcerski

Monday, April 14th, 2008

Dla zainteresowanych znakami towarowymi przedstawiam “case study”. W dniu 1 marca 2004 r. Urząd Patentowy RP przyznał prawo ochronne nr 152214 na znak słowno-graficzny CZUWAJ. Uprawniony to Związek Harcerstwa Polskiego – Główna Kwatera, pełnomocnikiem było JOTBIS Biuro Techniczno-Patentowe Żebruń Anna. Znak jest taki jak grafika w temacie tego wpisu i przedstawia co jest oczywiste krzyż harcerski.

Ostatecznie kształt krzyża harcerskiego został zatwierdzony podczas konferencji zjednoczeniowej ZHP w dniach 1-2 listopada 1918 roku, która zatwierdziła go jako odznaką polskiego harcerstwa.

W Polsce funkcjonuja obecnie trzy duże organizacje harcerskie. Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej oraz Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego Zawisza.

W ramach pomocy wyciąg z przepisów. Ustawa Prawo własności przemysłowej z dnia 30 czerwca 2000 r. (Dziennik Ustaw 2001 Nr 49, poz. 508), tekst jednolity z dnia 13 czerwca 2003 r. (Dziennik Ustaw Nr 119, poz. 1117), z późniejszymi zmianami. Analogiczne przepisy obowiązywały wcześniej.

Art. 129.
(…)
2. Z zastrzeżeniem art. 130 nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które:
(…)
3) weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych.

Art. 131. 1. Nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia:
(…)
2) które są sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami
(…)
2. Nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli:
1) zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony;
2) zawierają nazwę lub skrót nazwy Rzeczypospolitej Polskiej bądź jej symbole (godło, barwy lub hymn), nazwy lub herby polskich województw, miast lub miejscowości, znaki sił zbrojnych, organizacji paramilitarnych lub sił porządkowych, reprodukcje polskich orderów, odznaczeń lub odznak honorowych, odznak lub oznak wojskowych bądź innych oficjalnych lub powszechnie używanych odznaczeń i odznak, w szczególności administracji rządowej czy samorządu terytorialnego albo organizacji społecznych działających w ważnym interesie publicznym, gdy obszar działania tych organizacji obejmuje cały kraj lub znaczną jego część, jeżeli zgłaszający nie wykaże się uprawnieniem, w szczególności zezwoleniem właściwego organu Państwa albo zgodą organizacji, na używanie oznaczenia w obrocie;
(…)
5) zawierają elementy będące symbolami, w szczególności o charakterze religijnym, patriotycznym lub kulturowym, których używanie obrażałoby uczucia religijne, patriotyczne lub tradycję narodową;

Sędziowska poprawność

Monday, April 14th, 2008

E360insight v. Comcast Corp., 2008 U.S. Dist. LEXIS 29287 (D. Ill. 2008).

Plaintiff e360Insight, LLC is a marketer. It refers to itself as an Internet marketing company. Some, perhaps even a majority of people in this country, would call it a spammer. e360 sends e-mail solicitations and advertisements, for a fee, to millions of e-mail users. More than a few of those users are subscribers to Comcast, an Internet service provider.

Więcej uwag we wpisie na stronie www.spamsuite.com.

Oh Europo!

Friday, April 11th, 2008

Cultural industries in Europe on cultural industries in Europe, (A6-0063/2008). Report: Guy Bono (PES, FR). Report adopted by 586 votes in favour to 36 against, with amendments.

Calls on the Commission and the Member States to recognise that the Internet is a vast platform for cultural expression, access to knowledge, and democratic participation in European creativity, bringing generations together through the information society; calls on the Commission and the Member States, therefore, to avoid adopting measures conflicting with civil liberties and human rights and with the principles of proportionality, effectiveness and dissuasiveness, such as the interruption of Internet access.

Szczegóły na stronie www.openrightsgroup.org. Polecam także stronę www.europarl.europa.eu.

Almost 15,000 lobbyists in Brussels may face new working practices after the Parliament’s Constitutional Affairs Committee backed a report which calls on them to disclose their fees and have their names on a mandatory public list. The author of the report – Finnish MEP Alexander Stubb (EPP-ED) – praised lobbyists saying “policy making would be very poor without their contribution”. The full parliament will vote on the report on 8 May. This focus looks at the issues raised by the Stubb report.

Wyrok za nagie fotki na IM

Friday, April 11th, 2008

Półtora roku więzienia w zawieszeniu dostał 19-latek spod Torunia, który rozesłał przez Gadu-Gadu śmiałe fotki 14-letniej koleżanki. To jeden z pierwszych wyroków za takie przestępstwo.
Dziewczynka z podtoruńskiej Chełmży jesienią 2006 r. zrobiła sobie w domu nagie zdjęcia. Wysłała je przez Gadu-Gadu do chłopaka, którego chciała poderwać. – Myślałam, że mu zaimponuję – mówiła w prokuraturze. Ale po paru dniach o zdjęciach rozmawiała cała Chełmża, uczniowie rozsyłali je sobie na telefony komórkowe. Dyrektor gimnazjum, w którym uczyła się dziewczyna, powiadomił prokuraturę i kuratorium.

Szczegóły w artykule na stronie www.gazeta.pl. Żałuję, że nie mam treści tego wyroku.

IronMan

Friday, April 11th, 2008

According to series writer Matt Fraction, the battle between Tony Stark and new bad guy Ezekiel Stane is really just an allegory for the battle Bill Gates wages against smaller software providers every single day of his life:
“Zeke is a post-national business man and kind of an open source ideological terrorist… He has absolutely no loyalty to any sort of law, creed, or credo. He doesn’t want to beat Tony Stark, he wants to make him obsolete. Windows wants to be on every computer desktop in the world, but Linux and Stane want to destroy the desktop. He’s the open source to Stark’s closed source oppressiveness.”

Szczegóły w artykule dostępnym na stronie www.io9.com.

B-24

Thursday, April 10th, 2008

Agencja licencjonująca prawa “IP” należące do przedsiębiorstwa Lockheed Corporation zwróciła się z “życzeniem” do rysownika i grafika Johna MacNeilla o usunięcie jego utworów (modele 3D) przedstawiających samolot B-24, które umieścił w serwisie TurboSquid. Agencja Equity Management stwierdziła, że takie działania naruszają prawa ochronne do znaku towarowego B-24, które posiada Lockheed. Na ten temat dostępny jest obszerny wpis na stronie www.boingboing.net, więc nie będę dublował informacji. Mnie natomiast jak zwykle interesują sprawy sądowe, które mają zastosowanie do wspomnianego stanu faktycznego. Corynne McSherry (pracuje jako staff attorney dla Electronic Frontier Foundation) opublikowała informację na ten temat na stronie www.eff.org. W swoim liście (plik PDF) z odpowiedzią do agencji w sprawie Johna MacNeilla powołała się m.in. na takie sprawy jak WCVB-TV v. Boston Athletic Ass’n, 926 F.2d 42 (1st Cir. 1991), w której sąd odrzucił wniosek powoda o wydanie zakazu sądowego w sprawie korzystania ze znaku towarowego “Boston Marathon”

Defendants failed to show that plaintiff’s broadcast with the use of the words “Boston Marathon” created a risk of public confusion that plaintiff’s broadcast had an official imprimatur.

W sprawie New Kids on the Block v. News America Pub., Inc., 971 F.2d 302 (9th Cir. 1992), United States Court of Appeals for the Ninth Circuit, piórem Alexa Kozinski’ego, potwierdził natomiast wnioski sądu niższej instancji, że pozwany używał znaku “The New Kids On The Block”

to identify the group and not to imply the group’s endorsement. The court noted that a competitor could even use a rival’s trademark in advertising for profit if the use was not false or misleading and did not implicate the source-identification function of the trademark

W inne wspominanej przez Corynne McSherry sprawie, Cairns v. Franklin Mint Co., 292 F.3d 1139 (9th Cir. 2002), sąd uznał, że roszczenia Funduszu zarządzającego prawami do wizerunku Księżny Diany są niezasadne ponieważ

claim failed because the law of the deceased personality’s domicile did not recognize a post-mortem right of publicity. The court then held that the merchant was entitled to a fair use defense under 15 U.S.C.S. § 1115(b) because the merchant’s use of the name and likeness of Princess Diana was a permissible nominative fair use. The court further held that the false advertisement claim was groundless because the statements in the advertisements at issue were true and the charity fund had no reasonable basis to believe they were false. The court finally held that the award of attorneys’ fees to the merchant was justified and reasonable.

Dla prawnoporównawczego ujęcia mam tutaj przykład jak na podobne zagadnienia i problemy prawne odpowiedział Trybunał Sprawiedliwości WE w sprawie C-48/05, Adam Opel (Dz.U. C 56 z dnia 10 marca 2007 r., str. 4). Przedsiębiorstwo Adam Opel ustaliło, że w Niemczech wprowadzono do obrotu zdalnie sterowany model samochodu Opel Astra V8 coupé, który był wykonany w skali 1:24. Co najważniejsze, na osłonie chłodnicy tego modelu umieszczono logo Opel, na podobieństwo oryginalnego pojazdu. Przedsiębiorstwo Adam Opel ustaliło, że producentem zabawki jest przedsiębiorstwo Autec. Opel pozwało Autec przed sądem w Niemczech, ale pojawiły się wątpliowści dotyczące interpretacji przepisów artykułu 5 ust. 1 lit. a) i art. 5 ust. 2 oraz art. 6 ust. 1 lit. b) pierwszej dyrektywy 89/104/EWG (zawsze zastanawiam się gdzie jest ta druga dyrektywa ;) i w konsekwencji sprawa trafiła przed Trybunał Sprawiedliwości. Sąd orzekł, że:

1) W przypadku gdy znak towarowy jest zarejestrowany jednocześnie dla pojazdów samochodowych – w odniesieniu do których znak ten posiada renomę – jak i dla zabawek, umieszczenie przez osobę trzecią bez zgody właściciela znaku towarowego oznaczenia identycznego z tym znakiem towarowym na modelach redukcyjnych pojazdów tejże marki, celem wiernego odtworzenia tych pojazdów oraz wprowadzenie omawianych modeli redukcyjnych do obrotu handlowego:

– stanowi w rozumieniu art. 5 ust. 1 lit. a) dyrektywy używanie, którego ma prawo zakazać właściciel znaku towarowego, jeżeli naraża ono na szwank lub może narażać na szwank funkcje znaku towarowego jako znaku towarowego zarejestrowanego dla zabawek;

– stanowi w rozumieniu art. 5 ust. 2 dyrektywy używanie, którego ma prawo zakazać właściciel znaku towarowego – w przypadku ustanowienia w prawie krajowym określonej w tym przepisie ochrony – jeżeli to używanie, bez uzasadnionej przyczyny, powoduje czerpanie nienależnej korzyści z odróżniającego charakteru lub renomy tego znaku jako znaku towarowego zarejestrowanego dla pojazdów samochodowych bądź też działa na ich szkodę.

2) W przypadku gdy znak towarowy jest zarejestrowany w szczególności dla pojazdów samochodowych, umieszczenie przez osobę trzecią bez zgody właściciela znaku towarowego oznaczenia identycznego z tym znakiem towarowym na modelach redukcyjnych pojazdów tej marki, celem wiernego odtworzenia tych pojazdów oraz wprowadzenie omawianych modeli redukcyjnych do obrotu, nie stanowi w rozumieniu art. 6 ust. 1 lit. b) dyrektywy 89/104 używania wskazówki dotyczącej cechy charakterystycznej owych modeli redukcyjnych.

Aktualizacja na dzień 21 maja 2008 r.
Lockheed Martin wycofał się ze swoich roszczeń o czym można przeczytać na stronie www.eff.org.

Walka o odpowiedzialność

Wednesday, April 9th, 2008

W toczącej się prawnej batalii przedsiębiorstwa Viacom przeciwko przedsiębiorstwu Google wyrokiem w sprawie Viacom Int’l, Inc. v. Youtube, Inc., 2008 U.S. Dist. LEXIS 18184 (S.D.N.Y. 2008) sędzia Louis L. Stanton odrzucił wniosek Viacom o uzupełnienienie pozwu o dodatkowe roszczenia dotyczące tzw. “odszkodowań karnych” (punitive damages).

The Copyright Act makes no provision for punitive damages, and the Supreme Court has long held that the “protection given to copyrights is wholly statutory” and the “remedies for infringement are only those prescribed by Congress.”
(…)
The Second Circuit has stated that “punitive damages are not available under the Copyright Act of 1976″, regardless of whether a plaintiff is seeking statutory damages or the alternative of actual damages plus profits.

Wyrok dla całości sprawy jest w miarę istotny ponieważ zawęża zakres potencjalnej (jeżeli zostanie zasądzona) finansowej odpowiedzialności Google. Natomiast ostatnio pojawiły się w orzecznictwie amerykańskim dwa wyroki, w których sędziowe moim zdaniem dosyć “niefrasobliwie” i bez szerszego spojrzenia na problematykę, ograniczają wyłączenia dotyczące odpowiedzialności usługodawców internetowych. W jakimś stopniu pocieszające jest to, że wyroki zawierają różnicę poglądów, zgłaszane przez część składu orzekającego.

Mam na myśli wyrok w sprawie Fair Housing Couincil v. Roommates.Com, LLC, 2008 U.S. App. LEXIS 7066 (9th Cir. 2008). Pomijając wszelkie zagadnienia dyskryminacji należy spojrzeć na linie obrony jaką przyjeło przedsiębiorstwo Roommate.com, LLC. Mianowicie §230 wprowadzony przez Communications Decency Act (CDA) of 1996, Pub. L. No. 104-104, 110 Stat. 56 (Feb. 8, 1996) chroni usługodawców przed odpowiedzialnoścą powstałą na wskutek działań osób trzecich (47 U.S.C. § 230(c)):

“No provider (…) of an interactive computer service shall be treated as the publisher or speaker of any information provided by another information content provider.”

Natomiast US Court of Appeals for the 9th Circuit w wyroku wydanym w poszerzonym składzie – en banc, który wyszedł spod pióra sędziego Alexa Kozinski’ego, (jak już wiecie bardzo tego sędziego cenię i poświęciłem mu fragment wpisu zatytułowany “Ah te umowy w Internecie…“) przy czym sędziowie McKeown, Rymer oraz Bea częściowo zgodzili się z większością a co do pewnych elementów wyroku wyrazili swoją różnicę zdań tzw. dissenting opinion, serwis roomates.com („for unknown reasons, the company goes by the singular name “Roommate.com, LLC” but pluralizes its website’s URL, www.roommates.com” ;) istotnie przyczynił się (“materially contributed”) do kształtowania treści swojego serwisu i z tego względu poprzez stosowaną specjalizację (“specialization”) wprowadzanych i przechowywanych danych nie podlega wyłączeniu na podstawie § 230(c)(1) CDA.

Drugim wyrokiem, który również zahacza o zakres odpowiedzialności usługodawców internetowych jest wyrok w sprawie Doe v. Friendfinder Network, Inc., 2008 DNH 58 (D.N.H. 2008).

The plaintiff, proceeding pseudonymously, has sued defendants Friendfinder Network, Inc. and Various, Inc. on a number of claims arising out of the placement of allegedly false and unauthorized personal advertisements about her on their websites and others. The defendants move to dismiss the plaintiff’s claims under Rule 12(b)(6) of the Federal Rules of Civil Procedure on the grounds that they are barred by the Communications Decency Act of 1996, 47 U.S.C. § 230, and otherwise fail to state a claim for relief.

Powódka przedstawiła osiem roszczeń

- “Invasion of Property/Intellectual Property Rights” (Count I);
- Defamation (Count II);
- “Intentional/Negligent/Reckless Conduct” (Count III);
- “Dangerous Instrumentality/Product” (Count IV);
- Intentional infliction of emotional distress (Count V);
- Violation of the New Hampshire Consumer Protection Act, N.H. Rev. Stat. Ann. § 358-A (Count VI);
- False designations in violation of the Lanham Act, 15 U.S.C. 1051 et seq. (Count VII); and
- “Willful and Wanton Conduct” (Count VIII).

O ile sąd odrzucił niektóre z tych roszczeń to jednocześnie uznał ich cześć m.in. to dotyczące prawa do wizerunku. Sąd posiłkujac się argumentami bardzo znanego i szanowanego w USA praktyka i akademika J. Thomas McCarthy’ego stwierdził, że

McCarthy, for one, believes that “under the proper circumstances, any person, celebrity or noncelebrity, has standing to sue under § 43(a) for false or misleading endorsements.” 1 McCarthy, Rights of Publicity, § 5:22. And there does not appear to be any authority from the First Circuit on this point one way or the other. For purposes of this motion, then, the court rules that the plaintiff’s claim for false designation under 15 U.S.C. § 1125(a)(1)(A) does not fail simply because she is not a “celebrity.”

jednocześnie bazując na wykładni przepisu § 230(e)(2) CDA

Nothing in this section shall be construed to limit or expand any law pertaining to intellectual property.

uznał, że przedsiębiorca prowadzący serwis adultfriendfinder.com nie może powoływać się na ograniczenie swojej odpowiedzialności.

Na stronie www.news.com znajdziecie artykuł szerzej opisujący drugą sprawę.

Ciekawie z tymi patentami

Tuesday, April 8th, 2008

Sprawa In re Bilski, No. 08/833,892 (Fed. Cir. 2008) będzie rozpatrywana przez poszerzony skład (en banc) United States Court of Appeals for the Federal Circuit. Więcej na temat tej sprawy i patentów na “metody biznesowe” pisze oczywiście Dennis Crouch. Do sprawy chce zgłosić swoje uwagi przedsiębiorstwo Red Hat o czym poinformowało wczoraj na stronie www.redhat.com.

Na mnie to nie działa!

Tuesday, April 8th, 2008

Your flashy publicity stunts do not convince me. Your “clever” unusual viral marketing doesn’t interest me. No matter how oddball or innovative your marketing methods may be, they’re still just that – marketing. And we, as people, can see through that crap.

Szczegóły we artykule na stronie www.doubleviking.com.

Fingerprint

Tuesday, April 8th, 2008

Nie tak dawno hakerzy z the Chaos Computer Club udostępnili odciski Wolfganga Schauble – niemieckiego ministra spraw wewnętrznych. Można o tym przeczytać na stronie www.wired.com a tymczasem Privacy International oraz brytyjska organizacja NO2ID oferują nagrodę dla osoby, która jako pierwsza zdobędzie i dostarczy im odcisk palca brytyjskiego premiera oraz ministra spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii. Szczegóły łącznie z odpowiednim plakatem dostępne są na stronie www.privacyinternational.org. Trochę z innej działki. Article 29 – Unijna Working Party opublikowała raport, plik PDF, na temat ochrony danych osobowych i wyszukiwarkach internetowych.

Olimpiada Pekin 2008 alternatywne logo

Monday, April 7th, 2008

W sprawie Olimpiady 2008 napisano już dużo a pewnie pojawi się jeszcze więcej informacji na ten temat. Tymczasem w sieci znaleźć można takie strony jak www.playfair2008.org i www.cleanclothes.org. Dla zainteresowanych, lista sponsorów Olimpiady 2008 w Pekinie dostępna jest na stronie www.beijing2008.cn. O problemach z chińskimi znakami towarowymi już wcześniej wspominałem we wpisie zatytułowanym Przykro mi Chiny. O problemach zagranicznych marek w Tybecie można przeczytać we wzrocowo propagandowym artykule na stronie www.xinhuanet.com.

Cyfrowe dobra

Friday, April 4th, 2008

Serwis www.ebay.com zmienił zasady dotyczące aukcji cyfrowych materiałów. Szczegóły na stronie www.ebaychatter.com

Reklamy Linuksa

Thursday, April 3rd, 2008

10 najlepszych na stronie www.prestigemarketinggroup.net. Wiem, wiem, że jest to niezbyt ambitny wpis ale czasu wolnego za mało.

Udostępnianie w USA

Wednesday, April 2nd, 2008

Sprawa Elektra v. Barker, 7:05-cv-07340-KMK (S.D.N.Y. March 31, 2008).

Accordingly, the Court holds that Section 106 does not create an infringeable right of authorization independent of the expressly enumerated rights set forth in that Section and thus cannot for the basis for a “make available” right.

Mój wcześniejszy wpis zatytułowany “Udostępnianie – jest czy nie jest przestępstwem?“.

EPO :)

Tuesday, April 1st, 2008

esp@cenet provides users with information on the latest technology, in the form of the most recently published patent documents. Similarly, we try to use the latest developments to ensure that esp@cenet delivers its results reliably and accurately via intelligent database design and a user-friendly GUI and search engine.

esp@cenet should not only provide users with the information they are looking for, but also offer a relaxing and rewarding search experience – which is why we will be investing in usability and navigation studies later this year.

In the meantime, as from today we have implemented a biometric application which runs in the background. You may not be aware of this application initially but, put simply, it senses the speed and force of the keystrokes you make on your PC keyboard. If you are tired, anxious or stressed, these will tend to be faster and more forceful; if you are relaxed, then they are likely to be slower and less powerful. So by measuring the speed and force of your keystrokes, the application detects whether you are tense or relaxed. If you appear to be tense, the search you are doing will be temporarily halted – a new browser window will open and display slow, randomly changing shades of muted blues and greens, and if you have a sound card you will hear whalesong (later versions will offer user-selectable images – such as restful landscapes – and a choice of mood music).

After a few minutes, depending on the level of tension detected, your computer will be unlocked and you will be able to resume your search in a more relaxed state. By reinforcing this stress-detection/calming system response in a positive feedback loop, we hope to ensure that esp@cenet users are always calm and relaxed when searching.

We would greatly appreciate your views on the effectiveness of this biometric application, and on whether it really does have positive effects on your relaxation levels whilst using esp@cenet.

Szczegóły na stronie www.ep.espacenet.com.

Odzyskac Magente

Tuesday, April 1st, 2008

Opublikowałem swego czasu wpis zatytułowany “Odzyskać Magentę“. Oczywiście kolor per se, służący za znak towarowy będzie prawie zawsze budził mieszane uczucia. Tym razem jest to artykuł na stronie www.engadget.com.