Małe zadanie dla prawników. Zdefiniuj prosze problemy i zagadnienia prawne dotyczące tych plakatów. Pierwszy plakat promuje twórczość Jacka Granieckiego, znanego szerzej jako TEDE. Drugi plakat został wykorzystany do promocji filmu zatytułowanego “Karol. Człowiek, który został papieżem“.
Archiwum dla May, 2008
Friday, May 30th, 2008
A to ci oświadczenie
Monday, May 26th, 2008Nie tak dawno opublikowałem wpis “Egzekwowanie EULA“. Tymczasem przeglądając zasoby sieci trafiłem na taką publikację jak Ahead.Nero.v8.3.2.1.Incl.Keymaker-EMBRACE. Pomijając fakt, że można wszelkie problemy z tego typu oprogramowaniem rozwiązać poprzez stosowanie darmowych alternatyw moją uwagę zwróciła treść pliku .nfo.
EMBRACE, nor its members, can be held responsible
for anything they release. If it is illegal in your
country (as it is in most), you ARE NOT ALLOWED to
use it, under any circumstances. We are in the scene
for the fun, NOT to harm software developers. Good
software deserves your respect, go buy it!Our software is released “as is”. We are in no way
to be blamed for anything that happens to your pc if
you use this. The author here by disclaims all the
warranties related to this software, expresed or
implid, including damage to hardware/software and/or
any date from the user of this product.Your use of this product assumes that you have read
and accepted this disclaimer.
Szczegóły na stronie www.nfodb.com. Niektóre moje wpisy dotyczące mniej lub więcej podobnych zagadnień znajdują się w kategorii prawo zobowiązań.
Przedsiębiorstwo Johnson & Johnson zawarło w 1895 roku porozumienie z Amerykańskim Czerwonym Krzyżem w sprawie bezkonfliktowego używania tego charakterystycznego znaku. Jednak kiedy w 2004 r. ACK zawarł umowy licencyjne z kilkoma przedsiębiorcami na wykorzystywanie symbolu czerwonego krzyża w działalności gospodarczej, przedsiębiorstwu J&J “puściły” nerwy. Wyrok w sprawie Johnson & Johnson v. Am. Nat’l Red Cross, 2008 U.S. Dist. LEXIS 39113 (S.D.N.Y. May 14, 2008) jest tego rezultatem.
Nie chcę się chwalić ale kiedyś, we wpisie zatytułowanym “Prawo“, wspomniałem, że chcę napisać pewien artykuł. Co z tego wyszło po prawie dwóch latach?
Legal context: This article deals with most important legal questions regarding graffiti. It seeks to identify issues that may arise in copyright and trade mark law. The analysis is based on selected international, Polish, UK, US and European Union regulations.
Key points and practical significance: The social phenomenon known as graffiti is not legally indifferent. However, there are few articles dealing with those issues relevant in IP law. The author presents a short overview of the contemporary graffiti movement. He then presents important IP legal problems that may arise as regards to graffiti activity and briefly analyzes those issues relevant to domestic and international legal regimes.
Key Words: Most graffiti is illegal, but that does not mean that interesting IP questions do not arise in relation to this cultural phenomenon. Following a short overview of the contemporary graffiti movement, the author article seeks to analyse some of the basic questions that arise concerning copyright protection and industrial property law. The author calls for a more focused analysis in the future of this controversial problem.
T. Rychlicki, Legal questions about illegal art, Journal of Intellectual Property Law & Practice 2008 3(6):393-401; doi:10.1093/jiplp/jpn058.
Meet the Bloggers IV
Thursday, May 15th, 200819 maja 2008 r., od godziny 20:30 do 22:30, przy Potsdamer Platz 1, 10785 Berlin. Zapraszam. Wsród uczestników będą przedstawiciele:
Afro-IP
Catch Us If You Can !!!
Class 46
IMPACT
IP Finance
IPEG
IPJUR
IPKat
Lucentinus
Naked Law
Petit Musee des Marques
Peter Groves
Seattle Trademark Lawyer
SOLO IP
Spicy IP
The Trademark Blog
Transblawg
TTABlog
Jeżeli ktoś z polskich czytelników się tam wybiera to dajcie mi znać. Pierwsze spotkanie “Meet the Bloggers” na INTA odbyło się w San Diego w 2005 r. Można było się tam spotkać z Marty Schwimmerem (The Trademark Blog) i Johnem Welchem (TTABlog).
Skype jednak się poddaje
Friday, May 9th, 2008Skype wycofał się z apelacji od wyroku LG München I, Az. 7 O 5245/07 - Welte/Skype. Szczegóły na stronie Haralda Welte.
The various arguments by Skype supporting their claim that the GPL is violating German anti-trust legislation as well as further claims aiming at the GPL being invalid or incompatible with German legislation were not further analyzed by the court.
Argument, że GPL narusza prawo anty-trustowe (przeciwtrustowe?) był już dyskutowany m.in. przed sądami amerykańskimi, w sprawie Wallace v. IBM, 467 F.3d 1104 (7th Cir. 2006). Sędzia Frank Hoover Easterbrook stwierdził wyraźnie:
The GPL and open-source software have nothing to fear from the antitrust laws.
Adidas Am., Inc. v. Payless Shoesource, Inc., 3:01-cv-01655 (D. Or. Nov. 8, 2001). Wyrok opiewający na 305 milionów dolarów. Dotyczył naruszenia prawa ochronnego do 3 pasków. Czyli ponad 100 milionów dolarów za jeden pasek jak stwierdził Marty Schwimmer. Na jego stronie dostępne są także dokumenty związane ze sprawą, m.in. decyzje ławy przysiegłych o tym, które modele butów zawierają sporny znak. Co ciekawe są tam buty, które zawierają chociażby dwa paski. Przedsiębiorstwo Adidas bardzo protekcyjnie podchodzi do tego znaku. Przykładem niech będą orzecznia Trybunału Sprawiedliwości WE. C-102/07, adidas and adidas Benelux.
Pierwszą dyrektywę Rady 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mającą na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych należy interpretować w ten sposób, iż przy ocenie zakresu prawa wyłącznego przysługującego uprawnionemu do znaku towarowego wymóg dostępności uwzględnia się tylko o tyle, o ile znajduje zastosowanie ograniczenie skutków znaku towarowego określone w art. 6 ust. 1 lit. b) tej dyrektywy.
C-408/01, Adidas-Salomon AG and Adidas Benelux BV v. Fitnessworld Trading Ltd., OJ C 304, 13.12.2003, p. 5.
1. A Member State, where it exercises the option provided by Article 5(2) of First Council Directive 89/104/EEC of 21 December 1988 to approximate the laws of the Member States relating to trade marks, is bound to grant the specific protection in question in cases of use by a third party of a later mark or sign which is identical with or similar to the registered mark with a reputation, both in relation to goods or services which are not similar and in relation to goods or services which are identical with or similar to those covered by that mark.
2. The protection conferred by Article 5(2) of Directive 89/104 is not conditional on a finding of a degree of similarity between the mark with a reputation and the sign such that there exists a likelihood of confusion between them on the part of the relevant section of the public. It is sufficient for the degree of similarity between the mark with a reputation and the sign to have the effect that the relevant section of the public establishes a link between the sign and the mark.
3. The fact that a sign is viewed as an embellishment by the relevant section of the public is not, in itself, an obstacle to the protection conferred by Article 5(2) of Directive 89/104 where the degree of similarity is none the less such that the relevant section of the public establishes a link between the sign and the mark. By contrast, where, according to a finding of fact by the national court, the relevant section of the public views the sign purely as an embellishment, it necessarily does not establish any link with a registered mark, with the result that one of the conditions of the protection conferred by Article 5(2) of Directive 89/104 is then not satisfied.
Cóż można powiedzieć? Nietypowe znaki zawsze będą budziły kontrowersje. Mało skromnie polecam Wam mój wpis zatytułowany “Nietypowe znaki towarowe w polskim orzecznictwie” oraz wpis “Odzyskać Magentę“.
Ciekawy wyrok się szykuje
Wednesday, May 7th, 2008Sprawa MDY v. Blizzard, 2:06-cv-02555-DGC (D. Ariz. Oct. 25, 2006). Spór sądowy dotyczy między innymi tego jakie są lub jak powinny kształtować się uprawnienia użytkownika programu komputerowego w prawie amerykańskim. Szczegóły i materiały na stronie www.publicknowledge.org oraz w niezastąpionym i darmowym serwisie www.justia.com.
Prawo polskie na podobny temat? W maksymalnym skrócie. Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. (Dziennik Ustaw Nr 24, poz. 83), tekst jednolity z dnia 17 maja 2006 r. (Dziennik Ustaw Nr 90, poz. 631).
Art. 75. 1. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, czynności wymienione w art. 74 ust. 4 pkt 1i 2 nie wymagają zgody uprawnionego, jeżeli są niezbędne do korzystania z programu komputerowego zgodnie z jego przeznaczeniem, w tym do poprawiania błędów przez osobę, która legalnie weszła w jego posiadanie.
2. Nie wymaga zezwolenia uprawnionego:
1) sporządzenie kopii zapasowej, jeżeli jest to niezbędne do korzystania z programu komputerowego. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, kopia ta nie może być używana równocześnie z programem komputerowym;
2) obserwowanie, badanie i testowanie funkcjonowania programu komputerowego w celu poznania jego idei i zasad przez osobę posiadającą prawo korzystania z egzemplarza programu komputerowego, jeżeli, będąc do tych czynności upoważniona, dokonuje ona tego w trakcie wprowadzania, wyświetlania, stosowania, przekazywania lub przechowywania programu komputerowego;
3) zwielokrotnianie kodu lub tłumaczenie jego formy w rozumieniu art. 74 ust. 4 pkt 1i 2, jeżeli jest to niezbędne do uzyskania informacji koniecznych do osiągnięcia współdziałania niezależnie stworzonego programu komputerowego z innymi programami komputerowymi, o ile zostaną spełnione następujące warunki:
a) czynności te dokonywane są przez licencjobiorcę lub inną osobę uprawnioną do korzystania z egzemplarza programu komputerowego bądź przez inną osobę działającą na ich rzecz,
b) informacje niezbędne do osiągnięcia współdziałania nie były uprzednio łatwo dostępne dla osób, o których mowa pod lit. a,
c) czynności te odnoszą się do tych części oryginalnego programu komputerowego, które są niezbędne do osiągnięcia współdziałania.
Wraz z dr Wojciechem Wiewiórowskim, przy znaczącej pomocy Marcina Sochackiego i Marcina Czerwińskiego, uruchomiliśmy serwis - platformę akademicką www.lawinit.com. Wszystkich zainteresowanych współpracą bardzo serdecznie zapraszam. Tymczasem znaleźć tam możecie m.in. świetne tłumaczenia orzecznictwa sądów niemieckich autorstwa Justyny Kurek. W tym między innymi informację prasową BGH (Trybunału Federalnego) dotyczącą wyroku z dnia 30 kwietnia 2008 r., I ZR 73/05.
Atl. Recording Corp. v. Howell, 2008 U.S. Dist. LEXIS 35284 (D. Ariz. Apr. 28, 2008)
Monday, May 5th, 2008IV. Conclusion
The court is not unsympathetic to the difficulty that Internet file-sharing systems pose to owners of registered copyrights. Even so, it is not the position of this court to respond to new technological innovations by expanding the protections received by copyright holders beyond those found in the Copyright Act.
Cała treść wyroku dostępna jest na stronie www.eff.org, plik PDF. Moje wcześniejsze wpisy na podobny temat zatytułowane “Udostępnianie - jest czy nie jest przestępstwem?” oraz “Udostępnianie w USA“.





