Archiwum dla June, 2008

To nie paserka

Monday, June 30th, 2008

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2008 r. Sygnatura akt I KZP 8/08.

Zachowanie nie będące „wprowadzeniem do obrotu” w rozumieniu art. 305 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. – Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 sierpnia 2007r., a polegające na udziale w dalszym obrocie towarami oznaczonymi podrobionymi znakami towarowymi, nie stanowi występku określonego w art. 291 k.k. ani w art. 292 k.k., wobec niewypełnienia znamienia „rzecz uzyskana za pomocą czynu zabronionego”.

Nowe TLD, nowe wyzwania

Friday, June 27th, 2008

Mój wpis na stronie class46.blogspot.com

The new decision will allow companies to register their brands as generic top-level domain names (TLDs). For instance, Microsoft could apply to have a TLD such as ‘.msn’, Apple could apply for ‘.mac’, and Google for ‘.goog’

Zapewne zauważyliście, że znacznie obniżyła się ostatnio liczba wpisów popełnianych na mojej stronie. Wynika to z prostego faktu: doba ma 24 godziny, a ja nie potrafię zaginać czasoprzestrzeni… jeszcze. ;) Ale tak na poważnie, to zaangażowany jestem w kilka innych projektów. Chociażby www.lawinit.com oraz www.orzecznictwo.net - zapraszam wszystkich chętnych do współpracy! Czeka Was sława, kobiety, wino (albo tekila). Cały czas pisze także te mniej lub bardziej naukowe artykuły. Pracuję w dużej kancelarii i indywidualnie mam również zaszczyt doradzać bardzo ciekawym klientom. Zostałem ponadto zaproszony do kolegium redakcyjnego (Copyright, Related Rights and Designs (including sui generis database right)) Journal of Intellectual Property Law & Practice, który wydawany jest przez Oxford University Press. Oczywiście obiecuję Wam, że będę tutaj także pisał, może jednak nie tak często.

SNIDE

Friday, June 20th, 2008

Niezła akcja. Sprawdźcie stronę www.snideuk.org.

SnideUK is a British business with a turnover of over GBP10 billion per year. You might not have heard of us before, you probably do not recognise our logo; there’s a reason for that!

We are a company that does not feel the need to draw attention to ourselves. We do not advertise. We do not plaster our branding all over the place. We just get on with doing our business.

Our core business is of producing and selling a wide range of poor quality and dangerous products, and we are proud to say we excel in this field taking a particular note to pay no attention whatsoever to hazards, risks and consumer rights.

SnideUK is a subsidiary of SnideInc and is part of the Global Counterfeiting Network (GCN) an informal confederation of like-minded organisations encouraging trade in ripped-off tat and sharing best practice in keeping out our products and personnel out of the hands of local, national and international law enforcement agencies.

Car in 3D

Wednesday, June 18th, 2008

Wyrok U.S. Court of Appeals for 10th Circuit w sprawie Meshwerks, Inc. v. Toyota Motor Sales U.S.A., Inc., No. 06-4222 (10th Cir. Jul. 17 2008), mocno mnie zastanawia, a jednego z moich klientów bez wątpienia przyprawiłby o ból głowy a nawet o zawał serca (chociaż to osoba prawna), gdyby analogiczne orzeczenie wydał sąd polski. Zapytacie, cóż takiego się stało? Otóż powód - przedsiębiorstwo Meshwerks, Inc., dostało zlecenie od pozwanego - Grace & Wild, Inc. na stworzenie modeli 3D samochodów marki Toyota. Uzyskało do tych obiektów odpowiednie certyfikaty potwierdzające rejestrację praw autorskich. Spór pojawił się później. Przedsiębiorstwo Meshwerks stwierdziło, że pozwany nie wypłacił należnej sumy wynagrodzenia za wykreowane obiekty oraz, że zostały one wykorzystane przez Toyota Motor Sales U.S.A., Inc., Grace & Wild, 3D Recon, L.L.C., i Saatchi & Saatchi North America, Inc. bez odpowiedniego zezwolenia ze strony Meshwerks. Konflikt trafił do sądu. United States District Court, D. Utah, Central Division, wyrokiem w sprawie Meshwerks, Inc. v. Toyota Motor Sales U.S.A., Inc., 2006 WL 2623935 (D.Utah), 2006 Copr.L.Dec. P 29,273, 81 U.S.P.Q.2d 1367 stwierdził dobitnie.

Although a great deal of skill and effort was involved in the creation of Meshwerks’s three-dimensional digital models, those models do not meet the originality requirement established by copyright law. Accordingly, the models are not entitled to copyright protection. As a result, the Toyota Defendants are entitled to summary judgment on Meshwerks’s copyright claims. Further, the court declines to exercise supplemental jurisdiction over Meshwerks’s breach of contract claim and that claim is therefore dismissed.

U.S. Court of Appeals for 10th Circuit wyrok powyżej wspomniany i wnioski w nim zawarte potwierdził w swoim orzeczeniu.

Although we hold that Meshwerks’ digital, wire-frame models are insufficiently original to warrant copyright protection, we do not turn a blind eye to the fact that digital imaging is a relatively new and evolving technology and that Congress extended copyright protection to “original works of authorship fixed in any tangible medium of expression, now known or later developed.” 17 U.S.C. § 102(a) (emphasis added). A Luddite might make the mistake of suggesting that digital modeling, as was once said of photography, allows for nothing more than “mechanical reproduction of the physical features or outlines of some object… and involves no originality of thought or any novelty in the intellectual operation connected with its visible reproduction in [the] shape of a picture.” Burrow-Giles, 111 U.S. at 59. Clearly, this is not so.

Digital modeling can be, surely is being, and no doubt increasingly will be used to create copyrightable expressions. Yet, just as photographs can be, but are not per se, copyrightable, the same holds true for digital models. There’s little question that digital models can be devised of Toyota cars with copyrightable features, whether by virtue of unique shading, lighting, angle, background scene, or other choices. The problem for Meshwerks in this particular case is simply that the uncontested facts reveal that it wasn’t involved in any such process, and indeed contracted to provide completely unadorned digital replicas of Toyota vehicles in a two-dimensional space. For this reason, we do not envision any “chilling effect” on creative expression based on our holding today, and instead see it as applying to digital modeling the same legal principles that have come, in the fullness of time and with an enlightened eye, to apply to photographs and other media.

Originality is the sine qua non of copyright. If the basic design reflected in a work of art does not owe its origin to the putative copyright holder, then that person must add something original to that design, and then only the original addition may be copyrighted. In this case, Meshwerks copied Toyota’s designs in creating digital, wire-frame models of Toyota’s vehicles. But the models reflect, that is, “express,” no more than the depiction of the vehicles as vehicles. The designs of the vehicles, however, owe their origins to Toyota, not to Meshwerks, and so we are unable to reward Meshwerks’ digital wire-frame models, no doubt the product of significant labor, skill, and judgment, with copyright protection. The judgment of the district court is affirmed, and defendants’ request for attorneys’ fees is denied.

Jak zawsze pożyteczne i głębokie komentarze dostępne są u Billa Patry’ego i Marty’ego Schwimmera.

Wyrobnictwo

Friday, June 13th, 2008

Polecam sprawdzić strony www.yeslogo.pl, www.logo.wp.pl a na dobicie www.logoyes.com.

Współpracujący z Yeslogo doświadczony Rzecznik Patentowy występuje w imieniu naszych klientów zarówno przed Urzędem Patentowym Rzeczypospolitej Polskiej, jak i przed międzynarodowymi organami zajmującymi się ochroną znaków towarowych.
(…)
Rejestracja znaku towarowego w Polsce - 2196,00 PLN Brutto.

Polecam także graficzne zestawienie cen, gdzie jedna usługa obejmuje m.in. “badania czystości patentowej znaku”.
Zestawienie cen

Math formula for logos

Thursday, June 12th, 2008

Formuły matematyczne na wykonywanie logotypów dostępne są na stronie www.logologos.blogspot.com.

ABSOLUT and Art

Thursday, June 12th, 2008

Sztuka i reklama. Wesołe remiksy na stronie www.worth1000.com.

Poseable Paper Pope

Tuesday, June 10th, 2008

Przeglądałem specyficzną twórczość Roba Nance na jego stronie www.artforrobots.com. Zacząłem sie zastanawiać gdy zobaczyłem “pozującego papierowego papieża”. Parodia. Zły gust? De gustibus non disputandum est. Prawo do wizerunku? Dobrze dla tego grafika, że Watykan nie pozywa, tak jak mają to w zwyczaju w USA. Chociażby sprawa White v. Samsung, 971 F. 2d 1395 (9th Cir. 1992). Pani Vanna White (jej odpowiedniczką w Polsce była pani Magda Masny) pozwała przedsiębiorstwo Samsung za użycie jej “wizerunku” w promocji produktów marki Samsung. Polecam lekturę wyroku. Poniżej, z lewej strony czarno-biała zdjęcie pani White, a z prawej strony, sposób w jaki jej “wizerunek” został przedstawiony w reklamach przedsiębiorstwa Samsung (robot ustylizowany na prezenterkę, umieszczony przy scenografii z programu “Koło Fortuny”).
971_F.2d_1395-pictures

W orzeczniu, Vanna White v. Samsung, 989 F.2d 1512, 26 U.S.P.Q.2d 1362, 21 Media L. Rep. 1330 (9th Cir. 1993), które dotyczyło wniosku o ponowne rozpatrzenie wspomnianego powyżej wyroku przez powiększony skład, udziela się sędzia Alex Kozinski, którego opinie jak już zapewne wiecie bardzo lubię czytać i cytować. Przypomnę chociażby mój wpis “Ach te umowy w Internecie“, a w dzisiejszej Rzeczpospolitej znajdziecie artykuł o zatrważającym tytule “Wizerunek w Internecie bez pełnej ochrony“.

Smashing magazine Techkultura

Tuesday, June 3rd, 2008

Piotr Waglowski u siebie na stronie www.prawo.vagla.pl napisał w miarę dosadnie.

Jak wiemy: polski wkład w rozwój “Web 2.0″ polega głównie na kopiowaniu (klonowaniu) pomysłów, które w jakiś sposób spotkały się z zainteresowaniem (popularnością) w innych częściach świata (zwłaszcza tam, gdzie język polski nie jest tak popularny, a raczej masy użytkowników posługują się językiem globalnym, bo np. angielskim).

Czasami jak patrzę na niektóre serwisy to przychodzi mi na myśl pytanie kiedy kończy się inspiracja a zaczyna naśladowanie. Chciałem juz wcześniej ten temat poruszyć ale dopiero teraz zwróciłem uwagę na stronę www.techkultura.com, na której zresztą pojawia się niezbyt przemyślany i mało przychylny komentarz na temat Piotra Waglowskiego i jego uwag na temat “prywatności” blipa. Natomiast w całej “aferze blipowej” najśmieszniejszy jest regulamin korzystanie z serwisu blip.pl o czym niejako “odbijając piłkę” przeczytacie na stronie www.prawo.vagla.pl. :)

R-131312.jpg US TM 1139254

Tuesday, June 3rd, 2008

Przeczytałem ostatnio artykuł na stronie www.nytimes.com (ze stycznia 2007 r.) o działaniach przedsiębiorstwa Levi’s związanych z ochroną znaku towarowego przedstawiającego wzór tylniej kieszeni od spodni i od razu przypomniałem sobie o wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 lutego 2006 r. Sygnatura akt VI SA/Wa 805/05.

Są podobne do siebie w stopniu mogącym wprowadzić w błąd odbiorcę co do pochodzenia towarów w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, w świetle przepisów art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.), przeciwstawione znaki graficzne do oznaczania odzieży, w tym spodni, jeżeli w obu znakach zastosowano szwy horyzontalnie przecinające kieszeń skierowane w dół, kształtem swym przypominające skrzydła mewy (orła), gdy jednocześnie ten element jest dla obu znaków dominujący.