Archiwum dla kategorii: prawo UE

Pomyśl przed żądaniem usunięcia

Thursday, August 21st, 2008

Joe Gratz opisał dosyć istotny moim zdaniem wyrok w sprawie Lenz v. Universal Music Corp., No. 07-3783 (N.D. Cal. August 20, 2008), plik PDF.

W amerykańskim copyright osoba, która twierdzi, że określone treści zostały opublikowane/udostępnione online z naruszeniem przysługującego jej prawa i jednocześnie wysyła tzw. “takedown notice” na podstawie przepisów 17 U.S.C. §512(c)(3)(A), musi złożyć oświadczenie, że w dobrej wierze stwierdza, że na umieszczenie zakwestionowanego materiału nie została udzielona zgoda przez posiadacza praw autorskich, jego pełnomocnika/agenta lub nie jest to działanie zgodne z prawem.

has a good faith belief that use of the material in the manner complained of is not authorized by the copyright owner, its agent, or the law

Jeżeli wnioskodawca działający w trybie “takedown notice”, świadomie dopuszcza się zafałszowania informacji co do “bezprawności” umieszczonego i zakwestionowanego materiału, to osobie, przeciwko której zostało skierowane “takedown notice” przysługuje roszczenie na podstawie przepisów 17 U.S.C. §512(f). Muszę przyznać, że jest to dobra konstrukcja prawna, której niestety nie uświadczysz w analogicznych regulacjach w Polsce i w prawie Unii Europejskiej.

A co takiego stało się w wyżej wymienionej sprawie? Stephanie Lenz zachwycona szaleństwami swoich dzieci nagrała ich wyczyny i wygibasy dokonywane w takt piosenki “Let’s Go Crazy” spiewanej przez Prince’a. 29 sekundowe nagranie umieściła w serwisie youtube.com.

Przedsiębiorstwo Universal, które posiada prawa autorskie do wspomnianego utworu, skorzystało oczywiście z instytucji “takedown notice”, bo przecież Prince będzie o wiele biedniejszy jak ktoś posłucha 20 sekundowego fragmentu zaczerpnietego z jego utworu, nagranego w kiepskiej jakości i wmontowanego do teledysku o wątpliwej wartości artystycznej i nieskomercjalizowanego na szeroką skalę. Ok, złośliwości na bok. W skrócie, bo oczywiście nie chce mi się za dużo pisać. Sąd uznał, że umieszczenie tego filmu, wraz z zakwestionowanym fragmentem muzycznym, wpasowało się w działanie zgodne z “fair use”, 17 U.S.C. §107, a Universal nadużył instytucji “takedown notice”.

The purpose of Section 512(f) is to prevent the abuse of takedown notices. If copyright owners are immune from liability by virtue of ownership alone, then to a large extent Section 512(f) is superfluous. As Lenz points out, the unnecessary removal of non-infringing material causes significant injury to the public where time-sensitive or controversial subjects are involved and the counter-notification remedy does not sufficiently address these harms. A good faith consideration of whether a particular use is fair use is consistent with the purpose of the statute. Requiring owners to consider fair use will help “ensure[] that the efficiency of the Internet will continue to improve and that the variety and quality of services on the Internet will expand” without compromising “the movies, music, software and literary works that are the fruit of American creative genius.” Sen. Rep. No. 105-190 at 2 (1998).

Irlandczykom gratulujemy referendum

Thursday, July 3rd, 2008

Jak widzę inicjatywy, o których donosi European Digital Rights we wpisie na stronie www.edri.org, to zaczynam się mocno zastanawiać nad sensem integracji europejskiej, jeżeli proces stanowienia prawa w postaci dyrektyw wygląda tak, a nie inaczej (pamiętacie oczywiście jak był dyskutowany i głosowany inny projekt?). O ile widzę potężne zalety chociażby systemu wspólnotowego znaku towarowego, to taka próba lobbingu na płaszczyźnie Unii Europejskiej jak opisana przez EDRI budzi moje, conajmniej, poirytowanie. Tak też należy zrozumieć ten wpis. ;)

Aktualizacja na dzień 8 lipca 2008 r.
Philippe Aigrain pisze na stronie www.paigrain.debatpublic.net bardzo szczegółowo na temat obecnego lobbyingu na płaszczyźnie praw IP w UE.

Nowe strony, nowe możliwości

Tuesday, July 1st, 2008

Dzisiaj odbyła się oficjalna “premiera” strony Urzędu do Spraw Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (Znaki i Wzory) a Amerykańskie Copyright Office umozliwia rejestrację praw autorskich za pomocą electronic Copyright Office (eCO) od 1 lipca 2008 r.

Własność Intelektualna

Wednesday, May 21st, 2008

Nie chcę się chwalić ale kiedyś, we wpisie zatytułowanym “Prawo“, wspomniałem, że chcę napisać pewien artykuł. Co z tego wyszło po prawie dwóch latach?

Legal context: This article deals with most important legal questions regarding graffiti. It seeks to identify issues that may arise in copyright and trade mark law. The analysis is based on selected international, Polish, UK, US and European Union regulations.

Key points and practical significance: The social phenomenon known as graffiti is not legally indifferent. However, there are few articles dealing with those issues relevant in IP law. The author presents a short overview of the contemporary graffiti movement. He then presents important IP legal problems that may arise as regards to graffiti activity and briefly analyzes those issues relevant to domestic and international legal regimes.

Key Words: Most graffiti is illegal, but that does not mean that interesting IP questions do not arise in relation to this cultural phenomenon. Following a short overview of the contemporary graffiti movement, the author article seeks to analyse some of the basic questions that arise concerning copyright protection and industrial property law. The author calls for a more focused analysis in the future of this controversial problem.

T. Rychlicki, Legal questions about illegal art, Journal of Intellectual Property Law & Practice 2008 3(6):393-401; doi:10.1093/jiplp/jpn058.

3 stripes on tracksuit

Thursday, May 8th, 2008

Adidas Am., Inc. v. Payless Shoesource, Inc., 3:01-cv-01655 (D. Or. Nov. 8, 2001). Wyrok opiewający na 305 milionów dolarów. Dotyczył naruszenia prawa ochronnego do 3 pasków. Czyli ponad 100 milionów dolarów za jeden pasek jak stwierdził Marty Schwimmer. Na jego stronie dostępne są także dokumenty związane ze sprawą, m.in. decyzje ławy przysiegłych o tym, które modele butów zawierają sporny znak. Co ciekawe są tam buty, które zawierają chociażby dwa paski. Przedsiębiorstwo Adidas bardzo protekcyjnie podchodzi do tego znaku. Przykładem niech będą orzecznia Trybunału Sprawiedliwości WE. C-102/07, adidas and adidas Benelux.

Pierwszą dyrektywę Rady 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mającą na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych należy interpretować w ten sposób, iż przy ocenie zakresu prawa wyłącznego przysługującego uprawnionemu do znaku towarowego wymóg dostępności uwzględnia się tylko o tyle, o ile znajduje zastosowanie ograniczenie skutków znaku towarowego określone w art. 6 ust. 1 lit. b) tej dyrektywy.

C-408/01, Adidas-Salomon AG and Adidas Benelux BV v. Fitnessworld Trading Ltd., OJ C 304, 13.12.2003, p. 5.

1. A Member State, where it exercises the option provided by Article 5(2) of First Council Directive 89/104/EEC of 21 December 1988 to approximate the laws of the Member States relating to trade marks, is bound to grant the specific protection in question in cases of use by a third party of a later mark or sign which is identical with or similar to the registered mark with a reputation, both in relation to goods or services which are not similar and in relation to goods or services which are identical with or similar to those covered by that mark.

2. The protection conferred by Article 5(2) of Directive 89/104 is not conditional on a finding of a degree of similarity between the mark with a reputation and the sign such that there exists a likelihood of confusion between them on the part of the relevant section of the public. It is sufficient for the degree of similarity between the mark with a reputation and the sign to have the effect that the relevant section of the public establishes a link between the sign and the mark.

3. The fact that a sign is viewed as an embellishment by the relevant section of the public is not, in itself, an obstacle to the protection conferred by Article 5(2) of Directive 89/104 where the degree of similarity is none the less such that the relevant section of the public establishes a link between the sign and the mark. By contrast, where, according to a finding of fact by the national court, the relevant section of the public views the sign purely as an embellishment, it necessarily does not establish any link with a registered mark, with the result that one of the conditions of the protection conferred by Article 5(2) of Directive 89/104 is then not satisfied.

Cóż można powiedzieć? Nietypowe znaki zawsze będą budziły kontrowersje. Mało skromnie polecam Wam mój wpis zatytułowany “Nietypowe znaki towarowe w polskim orzecznictwie” oraz wpis “Odzyskać Magentę“.

Prawo w IT

Tuesday, May 6th, 2008

Wraz z dr Wojciechem Wiewiórowskim, przy znaczącej pomocy Marcina Sochackiego i Marcina Czerwińskiego, uruchomiliśmy serwis - platformę akademicką www.lawinit.com. Wszystkich zainteresowanych współpracą bardzo serdecznie zapraszam. Tymczasem znaleźć tam możecie m.in. świetne tłumaczenia orzecznictwa sądów niemieckich autorstwa Justyny Kurek. W tym między innymi informację prasową BGH (Trybunału Federalnego) dotyczącą wyroku z dnia 30 kwietnia 2008 r., I ZR 73/05.

B-24

Thursday, April 10th, 2008

Agencja licencjonująca prawa “IP” należące do przedsiębiorstwa Lockheed Corporation zwróciła się z “życzeniem” do rysownika i grafika Johna MacNeilla o usunięcie jego utworów (modele 3D) przedstawiających samolot B-24, które umieścił w serwisie TurboSquid. Agencja Equity Management stwierdziła, że takie działania naruszają prawa ochronne do znaku towarowego B-24, które posiada Lockheed. Na ten temat dostępny jest obszerny wpis na stronie www.boingboing.net, więc nie będę dublował informacji. Mnie natomiast jak zwykle interesują sprawy sądowe, które mają zastosowanie do wspomnianego stanu faktycznego. Corynne McSherry (pracuje jako staff attorney dla Electronic Frontier Foundation) opublikowała informację na ten temat na stronie www.eff.org. W swoim liście (plik PDF) z odpowiedzią do agencji w sprawie Johna MacNeilla powołała się m.in. na takie sprawy jak WCVB-TV v. Boston Athletic Ass’n, 926 F.2d 42 (1st Cir. 1991), w której sąd odrzucił wniosek powoda o wydanie zakazu sądowego w sprawie korzystania ze znaku towarowego “Boston Marathon”

Defendants failed to show that plaintiff’s broadcast with the use of the words “Boston Marathon” created a risk of public confusion that plaintiff’s broadcast had an official imprimatur.

W sprawie New Kids on the Block v. News America Pub., Inc., 971 F.2d 302 (9th Cir. 1992), United States Court of Appeals for the Ninth Circuit, piórem Alexa Kozinski’ego, potwierdził natomiast wnioski sądu niższej instancji, że pozwany używał znaku “The New Kids On The Block”

to identify the group and not to imply the group’s endorsement. The court noted that a competitor could even use a rival’s trademark in advertising for profit if the use was not false or misleading and did not implicate the source-identification function of the trademark

W inne wspominanej przez Corynne McSherry sprawie, Cairns v. Franklin Mint Co., 292 F.3d 1139 (9th Cir. 2002), sąd uznał, że roszczenia Funduszu zarządzającego prawami do wizerunku Księżny Diany są niezasadne ponieważ

claim failed because the law of the deceased personality’s domicile did not recognize a post-mortem right of publicity. The court then held that the merchant was entitled to a fair use defense under 15 U.S.C.S. § 1115(b) because the merchant’s use of the name and likeness of Princess Diana was a permissible nominative fair use. The court further held that the false advertisement claim was groundless because the statements in the advertisements at issue were true and the charity fund had no reasonable basis to believe they were false. The court finally held that the award of attorneys’ fees to the merchant was justified and reasonable.

Dla prawnoporównawczego ujęcia mam tutaj przykład jak na podobne zagadnienia i problemy prawne odpowiedział Trybunał Sprawiedliwości WE w sprawie C-48/05, Adam Opel (Dz.U. C 56 z dnia 10 marca 2007 r., str. 4). Przedsiębiorstwo Adam Opel ustaliło, że w Niemczech wprowadzono do obrotu zdalnie sterowany model samochodu Opel Astra V8 coupé, który był wykonany w skali 1:24. Co najważniejsze, na osłonie chłodnicy tego modelu umieszczono logo Opel, na podobieństwo oryginalnego pojazdu. Przedsiębiorstwo Adam Opel ustaliło, że producentem zabawki jest przedsiębiorstwo Autec. Opel pozwało Autec przed sądem w Niemczech, ale pojawiły się wątpliowści dotyczące interpretacji przepisów artykułu 5 ust. 1 lit. a) i art. 5 ust. 2 oraz art. 6 ust. 1 lit. b) pierwszej dyrektywy 89/104/EWG (zawsze zastanawiam się gdzie jest ta druga dyrektywa ;) i w konsekwencji sprawa trafiła przed Trybunał Sprawiedliwości. Sąd orzekł, że:

1) W przypadku gdy znak towarowy jest zarejestrowany jednocześnie dla pojazdów samochodowych – w odniesieniu do których znak ten posiada renomę – jak i dla zabawek, umieszczenie przez osobę trzecią bez zgody właściciela znaku towarowego oznaczenia identycznego z tym znakiem towarowym na modelach redukcyjnych pojazdów tejże marki, celem wiernego odtworzenia tych pojazdów oraz wprowadzenie omawianych modeli redukcyjnych do obrotu handlowego:

– stanowi w rozumieniu art. 5 ust. 1 lit. a) dyrektywy używanie, którego ma prawo zakazać właściciel znaku towarowego, jeżeli naraża ono na szwank lub może narażać na szwank funkcje znaku towarowego jako znaku towarowego zarejestrowanego dla zabawek;

– stanowi w rozumieniu art. 5 ust. 2 dyrektywy używanie, którego ma prawo zakazać właściciel znaku towarowego – w przypadku ustanowienia w prawie krajowym określonej w tym przepisie ochrony – jeżeli to używanie, bez uzasadnionej przyczyny, powoduje czerpanie nienależnej korzyści z odróżniającego charakteru lub renomy tego znaku jako znaku towarowego zarejestrowanego dla pojazdów samochodowych bądź też działa na ich szkodę.

2) W przypadku gdy znak towarowy jest zarejestrowany w szczególności dla pojazdów samochodowych, umieszczenie przez osobę trzecią bez zgody właściciela znaku towarowego oznaczenia identycznego z tym znakiem towarowym na modelach redukcyjnych pojazdów tej marki, celem wiernego odtworzenia tych pojazdów oraz wprowadzenie omawianych modeli redukcyjnych do obrotu, nie stanowi w rozumieniu art. 6 ust. 1 lit. b) dyrektywy 89/104 używania wskazówki dotyczącej cechy charakterystycznej owych modeli redukcyjnych.

Aktualizacja na dzień 21 maja 2008 r.
Lockheed Martin wycofał się ze swoich roszczeń o czym można przeczytać na stronie www.eff.org.

Odzyskac Magente

Tuesday, April 1st, 2008

Opublikowałem swego czasu wpis zatytułowany “Odzyskać Magentę“. Oczywiście kolor per se, służący za znak towarowy będzie prawie zawsze budził mieszane uczucia. Tym razem jest to artykuł na stronie www.engadget.com.

Ujawniać czy nie ujawniać? Oto jest pytanie

Wednesday, February 27th, 2008

Federico Biancuzzi napisał artykuł zatytułowany “The Laws of Full Disclosure”. Jest tam mały fragment, w którym wypowiadam się na temat polskiego i europejskiego prawa.

Class46

Monday, February 25th, 2008

Po pewnym czasie w ukryciu a teraz w pełni oficjalnie mam zaszczyt i przyjemność przedstawić wam projekt o nazwie Class46. Jest to strona/blog dedykowana prawu i praktyce w zakresie znaków towarowych na płaszczyźnie europejskiej. Uczestniczę w tym przedsięwzięciu po zaproszeniu od Jeremy’ego Phillipsa. W naszym małym, ale bardzo ciekawym zespole, znajdziecie przesympatyczne osoby: jak Birgit Clark, Frédéric Glaize Julia Holden, Ignacio Marqués oraz Gino van Roeyen.

Europa wspiera klienta BitTorrent

Thursday, February 21st, 2008

The team behind the social BitTorrent client Tribler is responsible for the core P2P technology for the project, dubbed P2P-Next. The project received $22 million (15 million Euro) from the European Union and another $6 million (4 million Euro) is brought in by some of the partners.

Szczegóły w artykule na stronie www.torrentfreak.com. Tak więc po kilku latach, zamiast prób penalizowania technologii, jak to miało miejsce w USA, mamy podejście bardziej biznesowe. Jest ciekawie.

Z 50 do 95 lat

Friday, February 15th, 2008

“I strongly believe that copyright protection for Europe’s performers represents a moral right to control the use of their work and earn a living from their performances. I have not seen a convincing reason why a composer of music should benefit from a term of copyright which extends to the composer’s life and 70 years beyond, while the performer should only enjoy 50 years, often not even covering his lifetime It is the performer who gives life to the composition and while most of us have no idea who wrote our favourite song – we can usually name the performer.”

Wypowiedź komisarza Charliego McCreevy. Publikacja prasowa (IP/08/240) Komisji Europejskiej z dnia 14 lutego 2008 r.

No negative impact on consumer prices

The Commissioner stressed that the proposal should not have a negative impact on consumer prices. “Empirical studies on the price effects of copyright protection show that the price of sound recordings that are out of copyright is not necessarily lower than that of sound recordings in copyright.

No negative impact on Europe’s external trade balance

The Commission has also looked at the trade implications of a longer term of protection and provisionally concludes that most of the additional revenue collected in an extended term would stay in Europe and benefit European performers. This is good for promoting Europe’s performers and the cultural vibrancy of European sound recordings.

Charlie, czy to są wszystkie negatywne wpływy jakie byłeś w stanie wziąść pod uwagę?

C-275/06, Promusicae

Tuesday, January 29th, 2008

Wniosek ten został przedstawiony w ramach sporu między niemającym celu zarobkowego stowarzyszeniem Productores de Música de España (Promusicae) (zwanym dalej „Promusicae”) a Telefónicą de España SAU (zwaną dalej „Telefónicą”) dotyczącego odmowy przez tę ostatnią udostępnienia na rzecz Promusicae, działającego na rachunek grupowanych przez nie właścicieli praw własności intelektualnej, danych osobowych dotyczących używania Internetu za pomocą połączenia dostarczonego przez Telefónicę.
(…)

Promusicae domagało się nakazania, by Telefónica wskazała tożsamość i adresy określonych osób, na rzecz których świadczy usługi w zakresie dostępu do Internetu, których adres IP oraz data i godzina połączenia są znane. Zdaniem Promusicae osoby te korzystały z programu wymiany plików (tak zwanego peer to peer – P2P) o nazwie KaZaA i umożliwiały w ramach udostępnionych folderów swoich komputerów osobistych dostęp do nagrań, do których majątkowe prawa autorskie należą do podmiotów będących członkami Promusicae.
(…)

W sytuacji takiej jak będąca przedmiotem postępowania przed sądem krajowym dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywa o handlu elektronicznym), 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym, 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej oraz 2002/58/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 lipca 2002 r. dotycząca przetwarzania danych osobowych i ochrony prywatności w sektorze łączności elektronicznej (dyrektywa o prywatności i łączności elektronicznej) nie zobowiązują państw członkowskich do ustanowienia obowiązku przekazania danych osobowych w celu zapewnienia skutecznej ochrony praw autorskich w ramach postępowania cywilnego. Jednakże prawo wspólnotowe wymaga, by przy transpozycji tych dyrektyw oparły się one na takiej wykładni tych dyrektyw, która pozwoli na zapewnienie odpowiedniej równowagi między poszczególnymi prawami podstawowymi chronionymi przez wspólnotowy porządek prawny. Następnie przy przyjmowaniu środków mających na celu transpozycję tych dyrektyw, władze i sądy państw członkowskich są zobowiązane nie tylko dokonywać wykładni ich prawa krajowego w sposób zgodny ze wspomnianymi dyrektywami, lecz również nie opierać się na takiej wykładni tych dyrektyw, która pozostawałby w konflikcie z wspomnianymi prawami podstawowymi lub z innymi ogólnymi zasadami prawa wspólnotowego, takimi jak zasada proporcjonalności.

Szczegóły całej sprawy w wyroku C-275/06, Promusicae.

BestBuy logo

Wednesday, December 12th, 2007

Na stronie www.laughingsquid.com dostępny jest ciekawy artykuł o reakcji przedsiębiorstwa Best Buy na krytykę ich działalności. We fragmencie listu do administratorów serwisu prawnik Best Buy napisał, że znak jest bardzo znany i sławny. W celach prawno prównawczych przypomnę fragment wyroku SPI w sprawie T-122/01, Best Buy Concepts vs. OHIM, OJ C 213, 06.09.2003, s. 30.

28.
As regards, first, the word mark best buy, the Court notes that it is composed of ordinary English words which clearly indicate an advantageous relation between the price of the services covered by the application and their market value.

29.
It is, therefore, perceived immediately by the relevant public as a mere promotional formula or a slogan which indicates that the services in question offer the best buy possible in their category or the best price-quality ratio, as noted by the Board of Appeal in paragraph 17 of the contested decision.

Aktualizacja na dzień 13 grudnia 2007 r.
Best Buy oficjalnie żałuje, że wysłał pismo C&D. Szczegóły na stronie www.laughingsquid.com.

Odzyskac Magente

Friday, November 9th, 2007

Artur Zawiasiński, mój przyjaciel, świetny tłumacz i utalentowany grafik, rysownik i ilustrator przesłał mi odnośnik do strony www.stijlfigurant.nl. Trochę więcej szczegółów na temat akcji przeciwko znakowi towarowemu/usługowemu przedsiębiorstwa T-mobile dostępnych jest na stronie www.colourlovers.com.

Jeżeli chodzi o prawo, to dodam skromne trzy grosze. W USA, w sprawie Qualitex Co. v. Jacobson Products Co., Inc., 514 U.S. 159 (1995), Sąd Najwyższy w wyroku napisanym przez Sędziego Breyera orzekł, że:

a color may sometimes meet the basic legal requirements for use as a trademark.

W wyroku Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z 6 maja 2003 r., w sprawie C-104/01, Libertel Groep BV vs. Benelux Merkenbureau, OJ C 146, 21.06.2003, p. 6, przeczytać możemy:

THE COURT,

in answer to the questions referred to it by the Hoge Raad der Nederlanden by order of 23 February 2001, hereby rules:

1. A colour per se, not spatially delimited, may, in respect of certain goods and services, have a distinctive character within the meaning of Article 3(1)(b) and Article 3(3) of First Council Directive 89/104/EEC of 21 December 1988 to approximate the laws of the Member States relating to trade marks, provided that, inter alia, it may be represented graphically in a way that is clear, precise, self-contained, easily accessible, intelligible, durable and objective. The latter condition cannot be satisfied merely by reproducing on paper the colour in question, but may be satisfied by designating that colour using an internationally recognised identification code.

2. In assessing the potential distinctiveness of a given colour as a trade mark, regard must be had to the general interest in not unduly restricting the availability of colours for the other traders who offer for sale goods or services of the same type as those in respect of which registration is sought.

3. A colour per se may be found to possess distinctive character within the meaning of Article 3(1)(b) and Article 3(3) of Directive 89/104, provided that, as regards the perception of the relevant public, the mark is capable of identifying the product or service for which registration is sought as originating from a particular undertaking and distinguishing that product or service from those of other undertakings.

4. The fact that registration as a trade mark of a colour per se is sought for a large number of goods or services, or for a specific product or service or for a specific group of goods or services, is relevant, together with all the other circumstances of the particular case, to assessing both the distinctive character of the colour in respect of which registration is sought, and whether its registration would run counter to the general interest in not unduly limiting the availability of colours for the other operators who offer for sale goods or services of the same type as those in respect of which registration is sought.

5. In assessing whether a trade mark has distinctive character within the meaning of Article 3(1)(b) and Article 3(3) of Directive 89/104, the competent authority for registering trade marks must carry out an examination by reference to the actual situation, taking account of all the circumstances of the case and in particular any use which has been made of the mark.