Ekipa The Pirate Bay lubi prowokować i przeciągać strunę. Z okazji opublikowania pierwszej wersji CAM filmu The Simpsons Movie dokonali drobnych zmian w wyglądzie swojej strony. Przeczytajcie o szczegółach na stronie www.torrentfreak.com. Ale nie wszystkie serwisy BitTorrent mają tyle powodów do szczęścia i radości. Możecie to tym także przeczytać we wpisie na stronie www.torrentfreak.com.Hiszpańska policja zamkneła dwie strony torrentowe. Obie są “off-line”, a trzem administratorom postawiono zarzuty ułatwiania popełnienia przestępstwa związanego z naruszeniem praw autorskich.
Archiwum dla kategorii: przestępczość komputerowa
Saturday, July 28th, 2007
Co można śledzić i podsłuchiwać?
Thursday, July 19th, 2007W uzasadnieniu wyroku w połączonej sprawie United States v. Forrester, 2007 U.S. App. LEXIS 16147 (9th Cir. 2007), w odpowiedzi na zarzuty pozwanego Dennisa Louisa Alba, sąd uznał, że co prawda metody śledcze FBI zostały przeprowadzone z przekroczeniem uprawnień przewidzianych w przepisach 18 U.S.C.S. §§ 3121-27 (as amended by the Uniting and Strengthening America by Providing Appropriate Tools Required to Intercept and Obstruct Terrorism (USA PATRIOT ACT) Act of 2001, Oct. 26, 2001, P.L. 107-56, Title II, § 216(a), 115 Stat. 288.), jednak podejrzanemu nie przysługuje prawo wyłączenia tak uzyskanych dowodów z odbywającego się przeciwko niemu postępowaniu. Co ważniejsze, czynności polegające na monitorowaniu adresów IP, poczty e-mail oraz odwiedzanych stron internetowych nie naruszyły zasady przewidzianej w czwartej poprawce do Konstytucji USA. Zwracam waszą uwagę na obowiązującą w prawie USA i ściśle przestrzeganą w trakcie postępowania karnego zasadę fruit of the poisonous tree, której ogólne założenia mówiące, że nie można w postępowaniu sądowym opierać się na dowodach pozyskanych nielegalnymi/niedozwolonymi metodami wywodzą się z wyroku w sprawie Silverthorne Lumber Co. v. United States, 251 U.S. 385 (1920).
Jak to zwykle bywa, szybko pojawiły się zarówno krytyczne jak i aprobujące komentarze wśród amerykańskiej akademii. Profesor Shaun Martin opowiedział się dobitnie przeciwko uzasadnieniu stanowiska sądu, które wyszło spod pióra sędziego Raymonda C. Fishera. Natomiast profesor Orin Kerr nie widząc w tym orzeczeniu nic złego zaprezentował swoje spostrzeżenia i uwagi w artykule na stronie www.volokh.com.
Bardzo dużo odnośników i komentarzy w tym temacie dostępnych jest także na stronie www.slashdot.org. Z jednej strony niezłą puentą może być ostatnie zdanie z artykułu na stronie wwwarstechnica.com
In any event, readers interested in building a $10 million per month drug lab in the backyard should be aware that the government can get a list of all the phone numbers you call, the IP addresses you visit, and the people you e-mail.
Między innymi tych zagadnieniach pisałem wcześniej we wpisie zatytułowanym Hacking zgodny z prawem, gdzie w dużym skrócie opisałem sprawę United States v. Heckenkamp, 2007 U.S. App. LEXIS 7806 (9th Cir. 2007), plik PDF.
Zaintersowanych poglądami profesora Orina Kerra odsyłam chociażby do artykułu O. Kerr, “The Future of Internet Surveillance Law: A Symposium to Discuss Internet Surveillance, Privacy and the USA PATRIOT Act: Surveillance Law: Reshaping the Framework: A User’s Guide to the Stored Communications Act, and a Legislator’s Guide to Amending It”, 72 GEO. WASH. L. REV. 1208 (Aug. 2004).
Przyznam też szczerze, że jak widzę zapędzy ustawodawcy do monitorowania i podsłuchu obywateli oraz gotowość podporządkowywania się tego rodzaju wymogom przez niektórych przedsiębiorców dostarczających rozwiązania programistyczne, które generalnie powinny użytkowników komputerów chronić przed metodami typu keystroke logging lub rootkit (dla przykładu sprawdźcie wyniki sądy opublikowanej w artykule na stronie www.news.com), to momentalnie przypominam sobie mądre stwierdzenie sędziego Stanley’a Sporkina, które przedstawił w wyroku w sprawie McVeigh v. Cohen, 983 F. Supp. 215 (D.D.C. 1998) at 220.
In these days of “big brother,” where through technology and otherwise the privacy interests of individuals from all walks of life are being ignored or marginalized, it is imperative that statutes explicitly protecting these rights be strictly observed.
Polecam także lekturę wyroku w sprawie United States v. Scarfo, 180 F. Supp. 2d 572 (D.N.J. 2001), gdzie oskarżony Nicodemo S. Scarfo kwestionował użycie przez FBI oprogramowania typu keylogger. W tym przypadku agenci posiadali odpowiedni nakaz.
Cyberprzestępczość
Wednesday, July 18th, 2007Cyberprzestępczość nie jest definicją legalną obowiązującą w polskim systemie prawnym i nie chciałbym na ten temat zbytnio się rozwodzić. Na stronie www.forbes.com dostępny jest artykuł Andy’ego Greenberga o krajach przodujących w cyberprzestępczości. Pod adresem www.cybercrime.gov znajdziecie bardzo przydatne zestawienie na temat przestępst popełnianych przy udziale komputera i/lub sieci teleinformatycznych, przygotowane przez Departament Sprawiedliwości USA. Natomiast na stronie www.fbi.gov dostępny jest dokument “CSI/FBI Computer Crime and Security Survey”, opracowany przy udziale ponad 700 respondentów z danymi za rok 2005. The National White Collar Crime Center (NW3C) wraz z Federal Bureau of Investigation udostępniają na stronie www.ic3.gov (plik PDF), opracowanie z danymi z roku 2006, zatytułowane “2006 Internet Fraud Crime Report”. W poszukiwaniu dodatkowej lektury polecam wszystkim skorzystanie z bazy dostępnej na stronie www.ssrn.com.
Jak negocjować z crackerami
Tuesday, June 19th, 2007Prawie dwa miesiące temu, na scenie warez, pojawiły się dwie następujące publikacje: Harrison.Digital.Media.Salvation.v1.00-BB3D (plik nfo) i Harrison.Digital.Media.Salvation.MX.v1.0-BB3D (plik nfo). Twórcą tego oprogramowania, którego poprawna nazwa brzmi Harrison Digital Media Salvation, jest Trey Harrison. Aby ograniczyć ich nieuprawnione wykorzystywanie (bez odpowiedniej licencji), zabezpieczył swoje dzieła “skutecznym” technologicznym zabezpieczeniem znanym jako Armadillo Software Passport, które zostało stworzonym przez niezależne przedsiębiorstwo. O tym jak potem negocjował z crackerami, żeby zaprzestali w przyszłości pozbawiania zabezpieczeń i publikacji jego programu możecie przeczytać w artykule na stronie www.torrentfreak.com.
Dla zainteresowanych: Goldman, Eric, “Warez Trading and Criminal Copyright Infringement” (January 7, 2004). Dostępny na stronie SSRN: http://ssrn.com/abstract=487163, DOI: 10.2139/ssrn.487163. Oraz nieskromnie moją publikację. T. Rychlicki, “Crimes Violating Intellectual Property Laws. The Modus Operandi Of The Warez Scene”. Computer and Telecommunications Law Review, 2006, 12(1), 27-31. Sweet and Maxwell, London. Wkrótce postaram się umieścić kopię tego artykułu na SSRN. Tymczasem dostępny jest w bazie serwisu www.westlaw.com.
Przestepczosc z sieci
Thursday, April 19th, 2007Internet Crime Complaint Center opublikowało roczny raport, (plik w formacie PDF), dotyczący przestepstw dokonywanych przy wykorzystaniu sieci komputerowych.
Hacking zgodny z prawem
Saturday, April 7th, 2007W 2004 r. Jerome Heckenkamp uzyskał nieautoryzowany dostęp (kolokwialnie pisząc włamal się) do serweró takich przedsiębiorstw jak Qualcomm, Cygnus Solutions oraz eBay. Dowody przeciwko niemu zdobyl m.in. administrator sieci uniwersyteckiej, do której podłączony byl komputer Jerome. Otrzymał je poprzez włamanie do komputera Heckenkampa. Sędzia Sidney R. Thomas w wyroku w sprawie United States v. Heckenkamp, 2007 U.S. App. LEXIS 7806 (9th Cir. 2007), plik w formacie PDF, uznał, że takie działanie bylo usprawiedliwione i nie narusza zasady przewidzianej w treści czwartej poprawki do Konstytucji USA.
The right of the people to be secure in their persons, houses, papers, and effects, against unreasonable searches and seizures, shall not be violated, and no Warrants shall issue, but upon probable cause, supported by Oath or affirmation, and particularly describing the place to be searched, and the persons or things to be seized.
Wobec tego, że postepowanie administratora Jeffrey’a Savoy wypełniało przeslanki “special needs”, nakaz przeszukania nie byl wymagany od FBI. Jerome Heckenkamp skazany zostal na podstawie przepisow 18 U.S.C.S. § 1030(a)(5)(B) - Computer Fraud and Abuse Act (CFAA) of 1986, Pub. L. No. 99-474, 100 Stat. 1213 (Oct. 16, 1986) amending Counterfeit Access Device and Computer Fraud and Abuse Act of 1984, Pub. L. No. 98-473, 98 Stat. 1837 (Oct. 12, 1984). W prawie polskim odpowiedzialność za tzw. “hacking” przewidziana jest w przepisach ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dziennik Ustaw Nr 88, poz. 553 z dnia 2 sierpnia 1997 r., z późniejszymi zmianami):
Art. 267.
§ 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym.
§ 3. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1 lub 2 ujawnia innej osobie.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Na płaszczyźnie prawa międzynarodowego, zagadnienia tego typu przestepczości zawarte zostały w przepisach Konwencji Rady Europy o cyberprzestepczości podpisanej w Budapeszcie 23 listopada 2001 r., ETS nr 185.
Na stronie www.findlaw.com dostępnych jest trochę więcej informacji na temat zagadnień doktrynalnych dotyczących czwartej poprawki (w zasadzie, to w odniesieniu do formy, powinno używać sie terminu “uzupełnienia” - tak wiem, czepiam się) do Konstytucji USA.
Znowu to “piractwo”
Monday, March 5th, 2007Byc moze znowu sie powtorze ale nie sadze zeby tego rodzaju przestepczosc byla piractwem. Tak czy siak temat dotyczy filmu dokumentalnego zatytulowanego “On Piracy & The Future of Media”. Wiecej mozecie przeczytac na oficjalnej stronie projektu www.piracydocumentary.com. Calosc jest dostepna za darmo do sciagniecia lub obejrzenia w sieci.
Uwazaj na nielegalne oprogramowanie
Monday, February 26th, 2007Wczoraj różne elektroniczne media, w tym m.in niezawodny www.slashdot.org donosiły o tym, że program o wdzięcznej nazwie Display Eater może wykasować cały katalog /home (w systemie operacyjnym Mac OSX), jeżeli tylko “zorientuje” się, że jego użytkownik korzysta z klucza, który został uzyskany bez licencji. Dzisiaj twórca programu wyjaśnił na swojej stronie - www.reversecode.com, że ta informacja to typowy hoax. Pomijając całą pokrótce opisaną sprawę, to zacząlem się zastanawiać nad odpowiedzialnością autora takiego oprogramowania, o ile jego dzieło rzeczywiscie posiadałoby i wykonało taką funkcję. W polskim prawie odpowiedzialność odszkodowawcza na podstawie przepisów kodeksu cywilnego? Nawet nie chce mi sie nad tym zastanawiać. W prawie amerykanskim jest conajmniej jeden sposób na podejscie do tematu. Section 1030(a)(5)(A) z The Computer Fraud and Abuse Act, Pub. L. No. 99-474, 100 Stat. 1213 (Oct. 16, 1986), skodyfikowany w 18 U.S.C.A. 1030., przewiduje odpowiedzialność kogokolwiek kto
knowingly causes the transmission of a program, information, code, or command, nd as a result of such conduct, intentionally causes damage without authorization, to a protected computer
O ile CFAA zawiera w głównej mierze sankcje karne to jednak w 1994 roku Kongres dokonał nowelizacji tego aktu prawnego. Pojawiła się możliwość złożenia prywatnego pozwu (civil action right, tak na marginesie wielokrotnie zastanawialem się czy jest sens tłumaczyc na język polski nazwy angielskich instytucji prawnych i odpowiedz brzmi, że z założenia wolę pozostać przy oryginalnych terminach, aby uniknąc nieumiejetnego dopasowywania do polskich pojęć/terminów lub tworzenia niepotrzebnych makaronizmow).
Section 1030(g)
Any person who suffers damages or loss by reason of a violation of this section may maintain a civil action against the violator to obtain compensatory damages and injuctive relief or other equitable relief.
Oczywiście należy zdawać sobie sprawę, że jest to literalne przytoczenie przepisów, a sąd amerykański brałby pod uwagę inne okoliczności sprawy. Mam na myśli m.in. to, że osoba powołująca sie na te przepisy uzyskała program bez wymaganej licencji. Kontradyktoryjność procesów amerykańskich zawsze mnie fascynowała. Wszystkim zainteresowanym tym tematem polecam lekturę wyroku w sprawie Thurmond v. Compaq Computer Corp., 171 F. Supp. 2d 667, 684 (E.D. Tex. 2001), plik w formacie PDF. Dotyczy on m.in. sądowej interpretacji wspomnianych przeze mnie przepisów.
Skutecznehehehehehehe
Monday, February 26th, 2007Za każdym razem jak czytam postanowienia artykułu 11 Traktatu WIPO o prawie autorskim z dnia 20 grudnia 1996 r., 36 I.L.M. 65 (1997).
Umawiające się Strony zapewnią właściwą ochronę prawną oraz skuteczne środki prawne przeciwko obchodzeniu skutecznych środków technicznych stosowanych przez autorów w związku z wykonywaniem praw na podstawie niniejszego Traktatu lub Konwencji Berneńskiej i ograniczających podejmowanie wobec ich utworów działań, na które oni nie udzielili zezwolenia albo które nie są prawnie dozwolone.
lub artykuł 18 Traktatu WIPO o artystycznych wykonaniach i fonogramach z dnia 20 grudnia 1996 r.,36 I.L.M. 76 (1997).
Umawiające się Strony zapewnią właściwą ochronę prawną oraz skuteczne środki prawne przeciwko obchodzeniu skutecznych środków technicznych stosowanych przez artystów wykonawców i producentów fonogramów w związku z wykonywaniem praw na podstawie niniejszego Traktatu i ograniczających podejmowanie wobec ich artystycznych wykonań lub fonogramów działań, na które oni nie udzielili zezwolenia albo które nie są prawnie dozwolone.
nie wspominając już o tym “kwiatku prawnym” w postaci przepisu artykułu 6 ustęp 3 Dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym. Dziennik Urzędowy L 167, 22/06/2001 P. 0010 - 0019.
Środki technologiczne uważa się za “skuteczne”, jeżeli korzystanie z chronionego utworu lub z innego przedmiotu objętego ochroną jest kontrolowane przez podmioty praw autorskich poprzez zastosowanie kodu dostępu lub mechanizmu zabezpieczenia, takiego jak szyfrowanie, zakłócanie lub każdej innej transformacji utworu lub przedmiotu objętego ochroną lub mechanizmu kontroli kopiowania, które spełniają cel ochronny.
po czym co pewien czas obserwuje jak kolejne “skuteczne” technologiczne zabezpieczenia, kontrolowane przez podmioty praw autorskich stają się tylko historią. To prosze Was nie dziwcie się, że zbiera mi się na taki lekko szyderczy śmiech tak jak w temacie. Polecam artykuł na stronie www.engadget.com o tym, że po raz kolejny (sic!) złamano “skuteczne zabezpieczenie” AACS. Podobny wątek na stronie www.slashdot.org. O tym, że tzw. “DRM” są przyczyną “piractwa” poczytacie rownież w wątku na stronie www.slashdot.org.
Nielegalne oprogramowanie w gospodarce
Sunday, February 4th, 2007Prezydent Rumunii, Traian Basescu stwierdził, ze dzięki nielegalnemu oprogramowaniu jego kraj mógł rozwinąć swój rynek IT. Szczegóły i jak zwykle dobre komentarze w wątku na stronie www.slashdot.org. Obecny przy tym Bill Gates udawał, ze nie usłyszał tej opinii. Ja polecam prezydentowi alternatywę w postaci FLOSS.
FBI i cyberprzestępczość
Wednesday, January 31st, 2007Zapowiada się seria ciekawych artykułów o przestępczości komputerowej na stronie www.wired.com. Dodatkowo polecam wątek za www.slashdot.org o nowych metodach śledczych stosowanych przez FBI w sieciach komputerowych.
Manipulacja
Sunday, December 31st, 2006Na jednym z moich kanałów IRC ktoś podał odnośnik do filmu poniżej.
Jako, że z natury jestem osobą ciekawską, gdy tylko zobaczyłem ten odnośnik, bardzo szybko obejrzałem przedstawioną prezentację. Film jest prostą lekcją ucząca, że “kraki” i generatory kluczy/numerów seryjnych do programów komputerowych mogą zawierać wirusy lub inne “złośliwe” oprogramowanie (szpiegujące, backdoors, itp.). O ile mogę się z tym zgodzić, to jednak mam wiele zastrzeżeń co do zaprezentowanego w tym filmie przykładu, który ma za zadanie poprzeć postawioną tezę. Po pierwsze Bartels Media MaxiVista Mirror Pro Edition v2.0.14.Retail.Incl.Keymaker-ZWT czyli program przedsiębiorstwa Bartels Media o nazwie MaxiVista Mirror Pro Edition w wersji 2 0 14 i dołączony do niego generator kluczy został ściągnięty ze strony www.keygen.cc. Po drugie, pierwotna (aż mnie korci żeby napisać “oryginalna”) publikacja nosi nazwę Bartels.Media.MaxiVista.Mirror.Pro.Edition.v2.0.14.Retail.Incl.Keymaker-ZWT i w żadnym wypadku nie była rozpowszechniona z wirusem, a tym bardziej z intencją aby ktokolwiek umieściłą ją na publicznie dostępnej stronie internetowej. Wszystko opiera się o temat rzekę czyli o działalność w ramach tzw. sceny warez. Wnioskować tylko mogę, że osoba trzecia pobrała ten program z serwera FTP, lub zdobyła go w inny sposób (DCC, P2P) i dołączyła do niego “złośliwe” oprogramowanie, po czym tak spreparowana publikacja została umieszczona na stronie www.keygen.cc. Ktoś manipulował oryginalnym kodem programu aby pozbyć się zabezpieczenia, ktoś inny manipulował publikacją warezową i jeszcze ktoś innym manipulował prezentacją. Nieładne zachowanie.
Wyszukiwarka przestępstw
Wednesday, December 27th, 2006Na stronie www.boingboing.net dostępny jest artykuł opisujący historię o tym, jak wyszukiwarka przedsiębiorstwa Google została użyta w celu zebrania dowodów na przestępczą działalność hakera. Natomiast na stronie www.shoemoney.com możecie przeczytać artykuł jak hakerzy zbierają informacje za pomocą wyszukiwarki Google o stronach, na które potem się “włamują”.
Przedsiębiorstwo Microsoft walczy z “piractwem” jak tylko się da. Zaczeło się od słynnego otwartego listu do hobbystów napisanego przez Williama Henry’ego Gatesa III (tak tak, to ten Bill) w 1976 roku, a obecnie realizuje to poprzez Reduced Functionality Mode zaimplementowane w produktach Office 2007. Szczegóły na temat tego “zabezpieczenia” w artykule na stronie www.arstechnica.com. Tymczasem jak ktoś obserwuje publikacje pojawiające się na scenie warez to wie, że oprócz Microsoft.Office.2007.Enterprise-WiNK pojawiła się także publikacje o nazwie Microsoft.Office.2007.Enterprise.UG.VL.DVD-ZWTiSO, z której, z załączonego pliku zwtiso.nfo można wyczytać m.in.:
you should know what this is.
this dvd includes:Office Ent 2007
Office Pro Plus 2007
Office Project Pro 2007
Office Visio Pro 2007
…you can check it by yourself.
oraz co bardziej ciekawe:
no activation needed, install and use.
Tak czy siak myśle, że ja tu jakby daję produktom Microsoft darmowy i niepotrzebny rozgłos. Kto jest natomiast rozsądny to wie, że warto mieć i korzystać z potężnej i darmowej alternatywy w postaci Open Office. Ja przynajmniej tak robię.
Natomiast jak chcecie sami więcej czytać o publikacjach ze sceny warez to możecie odwiedzać stronę www.nforce.nl. Niestety, dla posiadaczy praw autorskich, którzy nie życzą sobie, aby ich produkty były umieszczane w sieci i w niej rozpowszechniane, strony takie jak www.thepiratebay.org znacznie ułatwiają odnalezienie wspomnianych. Nie zamierzam dyskutować tutaj na temat legalności istnienia takich trackerów.
Jak łatwo możesz zarobić 500$
Friday, October 27th, 2006Pomyśleliście może, że to są jakieś reklamy lub spam? Nic z tych rzeczy. Poczytajcie co ciekawego ma do zaoferowania MPAA na stronie www.fightfilmtheft.org. Pozdrowienia i podziękowania dla Julka Barwika za informację.

