Monopol autorski na idee
May 8th, 2007, Tomasz RychlickiTen wpis jest sprowokowany krótkim filmem, ktory możecie obejrzeć poniżej.
Oczywiście idee nie są chronione prawem autorskim. To stwierdzenie wydaje się niepodważalne dla każdego, kto zapoznal się z podstawowymi zasadami prawa autorskiego. Sprawa nie jest już tak różowa, kiedy zrelatywizuje się to zagadnienie do określonych jurysdykcji krajowych. W prawie amerykanskim mamy chociażby wyrok w sprawie Grosso v. Miramax Film Corp., 383 F.3d 965 (9th Cir. 2004). Nie mam czasu żeby go referować ale ciekawie na ten temat pisze na swoim blogu profesor William Patry. Polecam również wspomniany w komentarzach, kontrowersyjny artykul A.R. Millera, “Common Law Protection For Products Of The Mind: An “IDEA” Whose Time Has Come”, 119 Harv. L. Rev. 703 (2006). Jeżeli chodzi o The Simpsons i Family Guy oraz zamieszanie z plagiatem, to jako stali czytelnicy pamiętacie pewnie mój wpis zatytułowany The Simpsons o Family Guy i American Dad.
Aktualizacja na dzień 14 maja 2007 r.
Na dodatek polecam także artykuł polemizujący z A.R. Millerem, a napisany przez profesor J.C. Ginsburg, “An Idea Whose Time Has Come” — But Where Will It Go?”, 119 Harv. L. Rev. F. 65 (2006). Krótki wywiad z panią profesor Jane C. Ginsburg w Journal of Intellectual Property Law & Practice, Volume 1, No 1, p. 78.