Archiwum dla kategorii: prawo komputerowe

Prawo wolnego oprogramowania

Tuesday, May 25th, 2010

Rozprawa doktorska Krzysztofa Siewicza zatytułowana “Towards an improved regulatory framework of free software: protecting user freedoms in a world of software communities and eGovernments“.

Prawo informatyczne, prawo komputerowe w USA

Tuesday, May 25th, 2010

Pulte Homes, Inc. v. Laborers’ International Union of North America, et al. (E.D. Mich.) (May 12, 2010). Laborers’ International Union of North America (LiUNA) – tamtejszy związek zawodowy, wezwało swoich członków do wysyłania e-maili do przedsiębiorstwa Pulte Homes, które zwolniło ośmiu pracowników, będących jednocześnie członkamui LiUNA. Pulte Holmes w pozwie przeciwko organizacji twierdziło, że taka akcja narusza przepisy Computer Fraud and Abuse Act, sections 1030(a)(5)(A), 1030(a)(B), and 1030(a)(C).

Prawo komputerowe i znaki towarowe

Wednesday, May 12th, 2010

W wyroku w sprawie Autodesk, Inc. v. Dassault Systemes Solidworks Corp., 2009 WL 5218009 (N.D. Cal. December 31, 2009), amerykański sąd potwierdził zasadę, że rozszerzenia plików (w tym przypadku DWG, pochodzące z programu AutoCAD) nie podlegaja ochronie na podstawie amerykańskiego prawa znaków towarowych. Sąd stwierdził, że rozszerzenia plików mają zastosowanie funkcjonalne i jako takie nie mogą pełnić funkcji znaku towarowego. W opinii sądu, dopuszczenie do rejestracji takich nazw jak PDF, DWG lub DOC spowodowałoby w krótkim czasie wyczerpanie mozliwych kombinacji nazw rozszerzeń plików i doprowadziło do pojawienia się pozwów o naruszenie praw wyłącznych. Według sądu wykluczona została również mozliwośc wprowadznie w bład konsumentów, z teog względu, że rozszerzenia plików mają zastosowanie w procesie przetważania danych przez komputer, który nie jest konsumentem a operacje wykonywane w trakcie działania maszyny nie są transakcjami handlowymi.

Prawo autorskie i torrenty

Wednesday, May 12th, 2010

Gary Fung, odpowiedzialny za działanie takich serwisów jak Isohunt, Torrentbox, czy Podtropolis, pozwany został przez przez przedsiębiorstwo Columbia Pictures o naruszenie praw autorskich. Sąd amerykański w wyroku Columbia Pictures Industries, Inc., v. Fung , 2:06-cv-05578-SVW-JC (CD Cal. Dec. 21, 2009) orzekł bazując na standardzie ustalonym w sprawie Grokster, że pozwany Fung podjął czynności mające na celu celowe wspieranie i zachęcanie innych do naruszania praw autorskich. Doktryna nakłaniania do naruszenia praw autorskich (inducement).

Prawo informatyczne i domeny internetowe

Monday, April 26th, 2010

Sąd Okręgowy w Białymstoku I Wydział Cywilny w wyroku zaocznym z dnia 2 marca 2010 r., sygn. I C 2179/09, zobowiązał pozwanego (była to osoba fizyczna, tzw. “inwestor domenowy”) do zaniechania posługiwania się domeną tygodnikpowszechny.pl. Sąd stwierdził, że pozwany naruszył dobra osobiste Tygodnika Powszechnego sp. z o.o., oraz dóbra osobiste ks. Adama Bonieckiego, redaktora naczelnego Tygodnika Powszechnego.

Prawo w e-administracji

Thursday, February 18th, 2010

Vagla opublikował dwa bardzo ciekawe wpisy zatytułowane “W Wielkiej Brytanii ferment w sferze struktury elektronicznej władzy” i “Federalny Główny Informatyzator USA – elektroniczna administracja w strukturze władzy“.

Prawo autorskie

Thursday, February 18th, 2010

The Federal Court of Australia w wyroku z dnia 4 lutego, w sprawie Roadshow Films Pty Ltd v iiNet Limited (No. 3) [2010] FCA 24, uznał, że spółka iiNet Ltd. nie może być odpowiedzialna za naruszenie autorskich praw majątkowych, których dopuszczali się konsumenci korzystający z usług tego przedsiębiorstwa.

Prawo telekomunikacyjne

Thursday, February 18th, 2010

Rada Ministrów RP przyjęła projekt nowelizacji ustawy Prawo telekomunikacyjne, w krótym przewidziano m.in. zmianę definicji abonenta. Takie działanie ustawodawcy wymusił wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE w sprawie C-492/07.

Prawo komputerowe i prawo autorskie

Friday, February 5th, 2010

Bardzo ważny wyrok w zakresie prawa autorskiego, prawa informatycznego, lub prawa komputerowego, jak kto woli. Roadshow Films Pty Ltd v iiNet Limited, [2010] FCA 24.

Prawo komputerowe

Monday, February 1st, 2010

Lub jak kto woli prawo informatyczne. Rzeczpospolita publikuje artykuł zatytułowany “CD zastąpi protokolanta“, który poniekąd dotyczy zagadnień IT, wiec odnotuje to na stronie dla celów archiwalnych.

Od połowy roku rusza nagrywanie rozpraw. Po cywilnych także karnych, a nawet śledztw. Po kilku latach przymiarek projekt jest gotowy.
(…)
Projekt noweli kodeksu postępowania cywilnego Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało na posiedzenie rządu (ustawa ma wejść w połowie roku).

Od lat wiadomo, że protokoły często nie oddają rzeczywistego przebiegu rozpraw, zarówno w małych procesach, np. o alimenty, jak i tych głośnych, ale do tej pory nie rozwiązano tego problemu. W praktyce wygląda to tak: świadek zeznaje, a sędzia po kilku zdaniach dyktuje protokolantowi „opracowane fragmenty zeznania”.

Znaki towarowe?

Friday, January 29th, 2010

Chicelibyście zobaczyć coś takiego: PDF® DWG® MP3®? Amerykański sąd w wroku Autodesk, Inc. v. Dassault Systemes Solidworks Corp., 2009 WL 5218009 (N.D. Cal. December 31, 2009) stwierdził dobitnie.

File extensions are functional, and functional uses cannot be trademarked. To rule otherwise would invite a clog on commerce, given the millions of software applications. The limited universe of extension permutations would soon be encumbered with claimants and squatters purporting to own exclusive rights to file extensions.

Prawo wolnego oprogramowania

Thursday, January 28th, 2010

Moi drodzy Czytelnicy. P.T. Czytelnicy. Pojawił się drugi numer International Free and Open Source Software Law Review. Jak już zapewne wiecie jest to całkowicie darmowa publikacja poświęcona prawnym aspektom wolnego i otwartego oprogramowania. Drugi numer dostepny jest do pobrania bezpośrednio ze strony zarówno w wersji HTML jak i PDF. Znajdziecie tam kilka ciekawych artykułów. W tym m.in. na temat prawa znaków towarowych i wolnego oprogramowania. Ciekawe zagadnienia prawnoautorskie. Polecam.

Prawo domen internetowych

Tuesday, January 26th, 2010

1. The Parties

The Complainants are Inter-Continental Hotels Corporation and Six Continents Hotels, Inc. of Atlanta, Georgia, United States of America, represented by The Gigalaw Firm, United States.

The Respondent is Daniel Kirchhof of Leipzig, Germany.
2. The Domain Names and Registrar

The 1,542 disputed domain names, which are set out in Annex A to this decision, are (or were) registered with PSI-USA, Inc. dba Domain Robot.

WIPO Arbitration and Mediation Center, Administrative Panel Decision, Inter-Continental Hotels Corporation, Six Continents Hotels, Inc. v. Daniel Kirchhof, Case No. D2009-1661.

Prawodawcy…

Monday, November 16th, 2009

Ministerstwo Finansów ogłosiło projekt zmian w ustawie Prawo telekomunikacyjne, który wprowadza art. 179a, a w nim znajdziemy taki twór prawny jak “Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych”.

Art. 179a. 1. Prezes UKE prowadzi Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych. Rejestr jest prowadzony w systemie informatycznym.

2. Prezes UKE, na żądanie podmiotu uprawnionego lub Służby Celnej, dokonuje niezwłocznie wpisu do Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych danych pozwalających na identyfikację lokalizacji strony internetowej lub usługi zawierających:

1) treści propagujące faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa;

2) treści pornograficzne z udziałem małoletniego, treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem, treści pornograficzne zawierające wytworzony lub przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynności seksualnej;

3) treści, których prezentowanie umożliwia podstępne wprowadzenie w błąd, w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, poprzez wyłudzenie informacji mogących służyć do dokonania operacji finansowych bez zgody dysponenta środków finansowych;

4) treści stanowiące niedozwoloną reklamę lub promocję albo informowanie o sponsorowaniu w rozumieniu ustawy z dnia o grach hazardowych (Dz. U. Nr poz. ) lub umożliwiające urządzanie gier hazardowych bez udzielonego zezwolenia lub uczestniczenie w tych grach.

3. Przedsiębiorca telekomunikacyjny świadczący usługi dostępu do Internetu, jest zobowiązany do niezwłocznego blokowania dostępu do stron internetowych lub usług wpisanych do Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych.

4. Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych jest jawny.

5. Podmiot, którego strona internetowa została objęta wpisem do Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych, lub który udostępnia usługi objęte takim wpisem, może wystąpić do Prezesa UKE z wnioskiem o wykreślenie z Rejestru danych dotyczących tej strony internetowej lub usługi. Do wniosku dołącza się dokument potwierdzający tytuł prawny do posiadanej strony internetowej lub oświadczenie o świadczeniu usługi.

6. Prezes UKE niezwłocznie przekazuje wniosek, o którym mowa w ust. 5, organowi, na którego żądanie dokonano wpisu do Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych.

7. W przypadku uwzględnienia wniosku, o którym mowa w ust. 5, organ, na którego żądanie dokonano wpisu do Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych, przekazuje Prezesowi UKE informację o cofnięciu żądania. Prezes UKE niezwłocznie wykreśla wpis z Rejestru.

8. Organ, na którego żądanie dokonano wpisu do Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych, odmawia cofnięcia żądania, w drodze decyzji, w przypadku gdy nie ustały przesłanki, o których mowa w ust. 2.

9. Prezes Rady Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, wzór żądania dokonania wpisu do Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych oraz sposób prowadzenia Rejestru, uwzględniając w szczególności przedstawienie w żądaniu i Rejestrze danych niezbędnych do wykonania obowiązku blokowania dostępu do stron internetowych lub usług i zapewnienie przejrzystości i dostępności Rejestru.

Więcej szczegółów na stronie Piotra Waglowskigo.

Sztuka reverse engineeringu

Tuesday, October 27th, 2009

Universal.Safedisc.and.SafeCast.Loader-RELOADED zawiera plik nfo z takim m.in. fragmentem:

Release note:
~~~~~~~~~~~~~
Since the Macrovision Corp. turned into Rovi Corporation and discontinued
development of SafeDisc/SafeCast DRM’s, we have decided to make this old
tool public (after some adjustments).

This tool bypasses checks like cd/dvd validation, trial, online-activation
(for beta games), execution-count and of course silent cd/dvd check (so you
should be able to play The Sims 2 as well). Read the included ReadMe.txt for
more details and on how to use this.

Please note that we will take no responsibility for this loader. We will not
provide any future fixes or support. We are aware the Source archive is
password protected. Do not ask us for the password.

Antivirus software that blocks code injection will block this loader, so make
sure to greenlist the included exe and dll or disable your antivirus software.

TPMs, DRMs. Czyżby powoli zjawisko, które było, mineło na wielką skalę?

Czy to była Polsko-Ruska cyberwojna?

Sunday, October 11th, 2009

Rzeczpospolita w artykule zatytulowanym “Cyberatak na Polskę” informuje, że

w połowie września doszło do zorganizowanego ataku na serwery polskich instytucji państwowych. Szczegóły są tajne
(…)
Wiadomo też, że atak pochodził ze strony rosyjskiej i był zorganizowany. Równocześnie usiłowano uderzyć w serwery kilku instytucji rządowych. Próby te jednak nie powiodły się, dzięki tzw. cyberpatrolom ABW, które na czas wychwyciły podejrzany ruch w sieci. Patrole ABW chronią obecne cyberprzestrzeń ponad 50 instytucji rządowych i samorządowych.

Nieskromnie polecam lekturę mojego wcześniejszego wpisu, w którym wspominam o ciekawej rozrawce “Cyberwar or Why States Need an International Law for Information Operations“.

Już jest!

Tuesday, July 14th, 2009

Moi drodzy Czytelnicy. P.T. Czytelnicy. Chciałbym zwrócić Waszą uwagę na International Free and Open Source Software Law Review. Całkowicie darmowa publikacja poświęcona prawnym aspektom wolnego i otwartego oprogramowania. Pierwszy numer dostepny jest do pobrania bezpośrednio ze strony zarówno w wersji HTML jak i PDF. Znajdziecie tam kilka ciekawych artykułów. Szczególnie polecam artykuł Shane’a Martin Coughlana i Andrew Katza “Introducing The Risk Grid“. Nieskromnie napiszę, że byłem od samego początku zaangażowany w powstanie IFOSS L. Rev. i jestem obecnie członkiem kolegium redakcyjnego. Oczywiście zapraszam wszystkich do pisania na łamach tego periodyka.

Jest jeszcze jeden “polski motyw” w IFOSS L. Rev. Świetny logotyp czasopisma i projekty okładek stworzył pro bono mój przyjaciel Tomasz Politański.
IFOSS L. Rev.

Prostowania prawa

Thursday, January 22nd, 2009

Dla zainteresowanych prawem IT. Dzisiejszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE w sprawie C-492/07, Komisja vs. Rzeczpospolita Polska. Komisja Wspólnot Europejskich postulowała w skardze do Trybunału o stwierdzenie, że nie dokonując prawidłowo transpozycji dyrektywy 2002/21/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 7 marca 2002 r. w sprawie wspólnych ram regulacyjnych sieci i usług łączności elektronicznej (dyrektywy ramowej) (Dz.U. L 108, s. 33, a w szczególności jej art. 2 lit. k) dotyczącego pojęcia “abonent”, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy tej dyrektywy. Trybunał stwierdził co następuje.

1) Nie dokonując prawidłowo transpozycji dyrektywy 2002/21/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 7 marca 2002 r. w sprawie wspólnych ram regulacyjnych sieci i usług łączności elektronicznej (dyrektywy ramowej), a w szczególności jej art. 2 lit. k) dotyczącego pojęcia „abonent”, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy tej dyrektywy.

Dosłownie prawnoporównawcze

Thursday, January 15th, 2009

Ustawa o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw z dnia 24 października 2008 r. (Dziennik Ustaw Nr 214, poz. 1344), która weszła w życie 18 grudnia 2008 r. Przedstawiam nieoficjalne tłumaczenie na język angielski.

Chapter XXXIII. Offences against the protection of information

Article 265. § 1. Whoever discloses or, in violation of the law, uses information which constitutes a state secret

shall be subject to the penalty of deprivation of liberty for a term of between 3 months and 5 years.

§ 2. If the information specified in § 1 has been disclosed to a person acting in the name of or for a foreign entity, the perpetrator

shall be subject to the penalty of deprivation of liberty for a term of between 6 months and 8 years.

§ 3. Whoever unintentionally discloses the information specified in § 1, with which he has become acquainted in the performance of his official function or authorisation delegated to him

shall be subject to a fine, the penalty of restriction of liberty or the penalty of deprivation of liberty for up to one year.

Article 266. § 1. Whoever, in violation of the law or obligation he has undertaken, discloses or uses information with which he has become acquainted with in connection with the function or work performed, or public, community, economic or scientific activity pursued

shall be subject to a fine, the penalty of restriction of liberty or the penalty of deprivation of liberty for up to 2 years.

§ 2. A public official who discloses to an unauthorised person information which is an official secret or information with which he has become acquainted in the performance of his official duties and whose disclosure can endanger a legally protected interest

shall be subject to the penalty of deprivation of liberty for up to 3 years.

§ 3. The prosecution of the offence specified in § 1 shall occur on a motion of the injured person.

Article 267. § 1. Whoever, without being authorised to do so, acquires information not destined for him, by opening a sealed letter, or connecting to a wire that transmits information or by breaching electronic or bypass, electronic, magnetic, information or other special protection for that information

shall be subject to a fine, the penalty of restriction of liberty or the penalty of deprivation of liberty for up to 2 years.

§ 2. The same punishment shall be imposed on anyone, who without being authorised to do so acquires access to whole or part of an information system.

§ 3. The same punishment shall be imposed on anyone, who, in order to acquire information to which he is not authorised to access, installs or uses tapping, visual detection or other special equipment.

§ 4. The same punishment shall be imposed on anyone, who imparts to another person the information obtained in the manner specified in § 1-3 discloses to another person.

§ 5. The prosecution of the offence specified in § 1–4 shall occur on a motion of the injured person.

Article 268. § 1. Whoever, not being himself authorised to do so, destroys, damages, deletes or alters a record of essential information or otherwise prevents or makes it significantly difficult for an authorised person to obtain knowledge of that information,

shall be subject to a fine, the penalty of restriction of liberty or the penalty of deprivation of liberty for up to 2 years.

§ 2. If the act specified in § 1 concerns the record on an electronic information carrier, the perpetrator shall be subject to the penalty of deprivation of liberty for up to 3 years.

§ 3. Whoever, by committing an act specified in § 1 or 2, causes a significant loss of property

shall be subject to the penalty of deprivation of liberty for a term of between 3 months and 5 years.

§ 4. The prosecution of the offence specified in § 1-3 shall occur on a motion of the injured person.

Art. 268a. § 1. Whoever, without being authorised to do so, destroys, damages, removes, changes lub makes an access to data difficult or in a significant way disrupts or prevents from the automatic process, gathering or transmission of such data,

shall be subject to the penalty of deprivation of liberty for up to 3 years.

§ 3. Whoever, by committing an act specified in § 1, causes a significant loss of property

shall be subject to the penalty of deprivation of liberty for a term of between 3 months and 5 years.

§ 3. The prosecution of the offence specified in § 1 or 2 shall occur on a motion of the injured person.

Article 269. § 1. Whoever destroys, deletes or changes a record on an electronic information carrier, having a particular significance for national defence, transport safety, operation of the government or other state authority or localgovernment, or interferes with or prevents automatic collection and transmission of such information

shall be subject to the penalty of deprivation of liberty for a term of between 6 months and 8 years.

§ 2. The same penaly should apply to a person who commits offences mentioned in § 1, by destroying or replacing the information carrier or by destroying or damaging a device serving for automatic processing, gathering or transfering of information data.

Art. 269a. Whoever, without being authorised to do so, by transmission, destroy, removing, damaging or changing information data, in significant manner disrupts the work of a computer system or a teleinformatic network,

shall be subject to the penalty of deprivation of liberty for a term of between 3 months up to 5 years

Art. 269b. § 1. Whoever, produces, acquires, sells off or makes available to other persons devices or computer software adapted to perform a crime mentioned in art. 165 § 1 pt 4, art. 267 § 2, art. 268a § 1 or § 2 in connection with § 1, art. 269 § 2 or art. 269a, and computer passwords, access codes or other data that allow for the access to information stored in a computer system or teleinformatic network,

shall be subject to the penalty of deprivation of liberty for up to 3 years.

§ 2 In case of a conviction for an offense referred to in § 1, the court rules the forfeiture of items, and may decide their forfeiture if they were not the property of the perpetrator.

Dla wygody wszystkim zainteresowanym udostępniam wersje polskojęzyczną i anglojęzyczną w jednym pliku ODT, 14KB. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi co do treści tłumaczenia.

POseł “pirat”

Tuesday, December 23rd, 2008

W artykule dostępnym na stronie www.wp.pl można przeczytać m.in.

Prokuratura zarzuciła Tomaszowi Sz., że ściągnął z internetu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej bez zgody producenta nielegalnie skopiowane oprogramowanie do podróżowania przy pomocy GPS oraz że posiadał programy zdejmujące zabezpieczenia uniemożliwiające eksploatowanie oprogramowania komputerowego w pełnym zakresie.

Bardzo mnie ciekawi na jakiej podstawie prawnej oparty jest zarzut posiadania programów zdejmujących zabezpieczenia uniemożliwiające eksploatowanie oprogramowania komputerowego w pełnym zakresie. Czyżby słynny artykuł 1181 pkt 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. (Dzienik Ustaw Nr 24, poz. 83), tekst jednolity z dnia 17 maja 2006 r. (Dziennik Ustaw Nr 90, poz. 631), z późniejszymi zmianami?

“Piractwo”

Monday, December 22nd, 2008

Na pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata za komputerowe piractwo skazał Sąd Okręgowy w Koszalinie (Zachodniopomorskie) byłego już studenta Politechniki Koszalińskiej Łukasza D.

Artykuł na stronie www.onet.pl.

Jeżeli jesteś usługodawcą to podawaj co trzeba

Monday, October 20th, 2008

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 16 października 2008 r., w sprawie C-298/07, deutsche internet versicherung. Sąd w trybie prejudycjalnym, odpowiedział na pytanie złożone przez niemiecki Bundesgerichtshof, czy podanie numeru telefonu jest daną szczegółową na temat usługodawcy (który świadczy usługę społeczeństwa informacyjnego) umożliwiającą usługobiorcy szybki z nim kontakt oraz bezpośrednie i skuteczne porozumiewanie się, tak jak jest to określone w art. 5 ust. 1 lit. c) dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywa o handlu elektronicznym). Dz. U. L 178, s. 1. Trybunał udzielił następującej odpowiedzi.

Artykuł 5 ust. 1 lit. c) dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywa o handlu elektronicznym) należy interpretować w ten sposób, iż usługodawca jest obowiązany podać usługobiorcom, zanim zostanie z nimi zawarta jakakolwiek umowa, oprócz adresu poczty elektronicznej, inne dane umożliwiające nawiązanie szybkiego kontaktu oraz bezpośrednie i skuteczne porozumiewanie się. Dane te nie muszą koniecznie zawierać numeru telefonu. Mogą mieć postać formularza on-line, za którego pośrednictwem usługobiorcy mogą zwracać się przez Internet do usługodawcy i na który odpowiada on za pośrednictwem poczty elektronicznej, z wyjątkiem przypadków, w których usługobiorca, po nawiązaniu kontaktu z usługodawcą drogą elektroniczną, będąc pozbawionym dostępu do sieci, poprosi usługodawcę o udostępnienie nieelektronicznego sposobu porozumiewania się.

Nie mają prawa?

Thursday, October 16th, 2008

Polecam lekturę wyroku w sprawie R. v. S and A., [2008] EWCA Crim 2177. Zastanawia mnie dlaczego Sąd tak uporczywie odmawia oskarżonym prawa do zachowania milczenia. Może chce aby sprawą zajął się Europejski Trybunał Praw Człowieka? Co ciekawe brytyjski Sąd Apelacyjny omawia amerykański wyrok w sprawie In Re Boucher, 2007 WL 4246473 (United States District Court for the District of Vermont, Nov. 29, 2007), o którym wspominałem pokrótce w moim wpisie zatytułowanym “Masz prawo zachować milczenie“.

Tak dla przypomnienia, Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, CETS nr 005.

Artykuł 6
Prawo do rzetelnego procesu sądowego
(…)
2. Każdego oskarżonego o popełnienie czynu zagrożonego karą uważa się za niewinnego do czasu udowodnienia mu winy zgodnie z ustawą.

Typosquatting i naruszenie prawa do znaku

Wednesday, October 15th, 2008

Ciekawe zagadnienie. Czy zarabianie na typosquattingu przez przedsiębiorcę (Google), który nie zarejestrował określonej domeny a jedynie oferuje usługi reklamowe (Adsense) umieszczone na stronie funkcjonującej pod adresem wykorzystywanym przez typosquattera można zakwalifikować jako naruszenie prawa ochronnego do znaku towarowego? Sprawa Vulcan Golf, LLC v. Google Inc. et al., No. 07 CV 3371 (N. Dist. Ill. June 15, 2007). Cały zestaw dokumentów łącznie z pozwem dostępny jest na stronie www.justia.com. Natomiast przysłowiowej oliwy do ognia dolał profesor Ben Edelman z Uniwersytetu Harvarda.

Edelman and other lawyers have filed a class action lawsuit representing domain owners who claim the Google Adsense for Domains (AFD) program is assisting in violating trademarks. A hearing is scheduled for as early as next month in which Edelman will ask an Illinois federal judge to allow the case against Google to proceed.

Więcej szczegółów w artykule na stronie www.wired.com.

Natomiast prawnicy w Unii Europejskiej otrzymają wkrótce odpowiedzi ze strony Trybunału Sprawiedliwości WE w zakresie pytań dotyczących używania znaków towarowych jako słów kluczowych w reklamie internetowej oraz odpowiedzialności ISP. Mianowicie w sprawie C-236/08, Google France i Google, Cour de Cassation zadał następujące pytania prejudycjalne.

1) Czy art. 5 ust. 1 lit. a) i b) pierwszej dyrektywy Rady 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych[1] oraz art. 9 ust. 1 lit. a) i b) rozporządzenia Rady (WE) nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego[2] należy interpretować w ten sposób, że podmiot świadczący usługę odpłatnego odsyłania, który udostępnia reklamodawcom słowa kluczowe odtwarzające lub imitujące zarejestrowane znaki towarowe i zapewnia, na podstawie umowy o odsyłaniu, utworzenie i uprzywilejowane wyświetlanie, na podstawie tych słów kluczowych, reklamowych linków do stron, na których oferowane są towary podrobione, używa tych znaków towarowych w sposób, którego uprawniony do nich może zakazać?

2) Czy w przypadku, gdy znaki towarowe są znakami cieszącymi się renomą, uprawniony może sprzeciwić się takiemu używaniu na podstawie art. 5 ust. 2 dyrektywy i art. 9 ust. 1 lit. c) rozporządzenia?

3) Czy w przypadku, gdy takie używanie nie stanowi używania, którego uprawniony do znaku towarowego może zakazać na podstawie dyrektywy lub rozporządzenia, podmiot świadczący usługę odpłatnego odsyłania może być uznany za świadczącego usługę społeczeństwa informacyjnego polegającą na przechowywaniu informacji przekazanych przez usługobiorcę w rozumieniu art. 14 dyrektywy 2000/31 z dnia 8 czerwca 2000 r.[3], w związku z czym nie można pociągnąć go do odpowiedzialności zanim uprawniony do znaku nie powiadomi go, iż używanie oznaczenia przez reklamodawcę jest niezgodne z prawem?

W sprawie C-237/08, Google France, Cour de Cassation zadał następujące pytania prejudycjalne.

1) Czy art. 5 ust. 1 lit. a) i b) pierwszej dyrektywy Rady 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych[1] należy interpretować w ten sposób, że podmiot świadczący usługę odpłatnego odsyłania, który udostępnia reklamodawcom słowa kluczowe odtwarzające lub imitujące zarejestrowane znaki towarowe i zapewnia, na podstawie umowy o odsyłaniu, utworzenie i uprzywilejowane wyświetlanie, na podstawie tych słów kluczowych, reklamowych linków do stron, na których oferowane są towary identyczne z towarami, dla których znaki zarejestrowano, lub towary do nich podobne, używa tych znaków towarowych w sposób, którego uprawniony do nich może zakazać?

2) Czy w przypadku, gdy takie używanie nie stanowi używania, którego uprawniony do znaku towarowego może zakazać na podstawie dyrektywy lub rozporządzenia Rady (WE) nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego[2] podmiot świadczący usługę odpłatnego odsyłania może być uznany za świadczącego usługę społeczeństwa informacyjnego polegającą na przechowywaniu informacji przekazanych przez usługobiorcę w rozumieniu art. 14 dyrektywy 2000/31/WE z dnia 8 czerwca 2000 r.[3], w związku z czym nie można pociągnąć go do odpowiedzialności zanim uprawniony do znaku nie powiadomi go, iż używanie oznaczenia przez reklamodawcę jest niezgodne z prawem?

W sprawie C-238/08, Google France, Cour de Cassation zadał następujące pytania prejudycjalne.

1) Czy zastrzeżenie przez przedsiębiorcę w umowie o odpłatnym odsyłaniu w Internecie słowa kluczowego, które – wpisane w zapytaniu – powoduje wyświetlenie się linku proponującego połączenie się ze stroną prowadzoną przez ten podmiot, na której oferuje on sprzedaż towarów lub świadczenie usług i na której odnaleźć można oznaczenie odtwarzające lub imitujące znak towarowy zarejestrowany na rzecz osoby trzeciej dla oznaczania towarów identycznych lub podobnych, bez zgody uprawnionego do tego znaku, stanowi samo w sobie naruszenie prawa wyłącznego przyznanego temu ostatniemu przez art. 5 pierwszej dyrektywy Rady 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r.[1]?

2) Czy art. 5 ust. 1 lit. a) i b) pierwszej dyrektywy Rady 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych należy interpretować w ten sposób, że podmiot świadczący usługę odpłatnego odsyłania, który udostępnia reklamodawcom słowa kluczowe odtwarzające lub imitujące zarejestrowane znaki towarowe i zapewnia, na podstawie umowy o odsyłaniu, utworzenie i uprzywilejowane wyświetlanie, na podstawie tych słów kluczowych, reklamowych linków do stron, na których oferowane są towary identyczne z towarami, dla których znaki zarejestrowano, lub towary do nich podobne, używa tych znaków towarowych w sposób, którego uprawniony do nich może zakazać?

3) Czy w przypadku, gdy takie używanie nie stanowi używania, którego uprawniony do znaku towarowego może zakazać na podstawie dyrektywy lub rozporządzenia Rady (WE) nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego[2], podmiot świadczący usługę odpłatnego odsyłania może być uznany za świadczącego usługę społeczeństwa informacyjnego polegającą na przechowywaniu informacji przekazanych przez usługobiorcę w rozumieniu art. 14 dyrektywy 2000/31/WE z dnia 8 czerwca 2000 r.[3], w związku z czym nie można pociągnąć go do odpowiedzialności zanim uprawniony do znaku nie powiadomi go, iż używanie oznaczenia przez reklamodawcę jest niezgodne z prawem?

Wszystko wskazuje na to, że kolejne podobne pytania trafią do Trybunału i to nie tylko z Francji.

Bez komentarza

Wednesday, October 15th, 2008

Pozostaje mi tylko odnotować artykuł na stronie www.arstechnica.com i skorzystać z uwag w nim zawartych.

Although copyright holders can easily let search engine indexing bots know what files to avoid, the ruling apparently leaves them with no legal need to do so. Instead, the burden lies on the search engines, which apparently need to determine what images they discover are subject to copyright. Given the impossibility of doing so in an automated fashion, the ruling is likely to see Google radically alter its image search offerings in Germany.

Bez komentarza w temacie prawa, które jest używane przeciwko technologii i które nie pomaga w jej rozwoju.

Pomyśl przed pobieraniem baz danych

Friday, October 10th, 2008

Mamy wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 9 października 2008 r., w sprawie C‑304/07, Directmedia Publishing GmbH v Albert-Ludwigs-Universität Freiburg. Trybunał w trybie prejudycjalnym na pytanie złożone przez niemiecki Bundesgerichtshof udzielił następującej odpowiedzi.

Przejęcie elementów chronionej bazy danych do innej bazy w następstwie przeglądania tej pierwszej na ekranie oraz indywidualnej oceny elementów w niej zawartych może stanowić „pobieranie danych” w rozumieniu art. 7 dyrektywy 96/9/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 marca 1996 r. w sprawie ochrony prawnej baz danych, o ile działanie to stanowi przeniesienie istotnej pod względem jakościowym lub ilościowym części zawartości chronionej bazy danych lub przenoszenie części nieistotnych, które w skutek jego powtarzalnego i systematycznego charakteru mogło doprowadzić do przeniesienia istotnej części tej zawartości; ocena, czy ma to miejsce, należy do sądu krajowego.

Dla przypomnienia Dyrektywa 96/9/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 marca 1996 r. w sprawie ochrony prawnej baz danych (Dz. U. L 77, s. 20).

Artykuł 7
1. Państwa członkowskie ustanawiają prawo dla producenta bazy danych, wymagającej jakościowej lub ilościowej, istotnej inwestycji dla uzyskania weryfikacji lub prezentacji jej zawartości, prawo do ochrony przed pobieraniem danych lub wtórnym ich wykorzystaniem w całości lub w istotnej części, co do jakości lub ilości.
2. Do celów niniejszego rozdziału:
a) “pobieranie danych” oznacza stałe lub czasowe przeniesienie całej lub istotnej części zawartości bazy danych na inny nośnik danych, w jakikolwiek sposób i w jakiejkolwiek formie

Co w konsekwencji oznacza ten wyrok? Mianowicie każdy uprawniony z sui generis prawa do baz danych może na podstawie przepisów artykułu 11 ustawy o ochronie baz danych z dnia 27 lipca 2001 r., Dziennik Ustaw Nr 128, poz. 1402, z późniejszymi zmianami. Dla przypomnienia:

Art. 11. 1. Producent, którego prawa do bazy danych zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:
1) zaniechania naruszania;
2) usunięcia skutków naruszenia;
3) naprawienia wyrządzonej szkody:
a) na zasadach ogólnych albo
b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z bazy danych;
4) wydania uzyskanych korzyści.

(jednocześnie całkowicie pomijam zagadnienia w jaki sposób ustawodawca zaimplementował przepisy Dyrektywy 96/9/WE) oraz w związku z obowiązkiem prowspólnotowej wykładni prawa, pozwać każdego, kto dokonuje pobierania danych z jego bazy, a proces ten w konsekwencji doprowadza do przeniesienia istotnej pod względem jakościowym lub ilościowym części zawartości chronionej bazy danych lub przenoszenie części nieistotnych, które w skutek jego powtarzalnego i systematycznego charakteru mogło doprowadzić do przeniesienia istotnej części tej zawartości.

Należy więc zastanowić się bardzo mocno nad zapuszczaniem skryptów (lub stosowania podobnych technik) “na czyjeś bazy danych”, tak jak miało to miejsce w przypadku serwisów Wroom.pl i Adreso.pl, a o czym pisano m.in. w artykule na stronie www.internetstandard.pl.

Zainteresowanym prawem amerykańskim polecam mój krótki wpis zatytułowany “Kompilacje, bazy danych i prawo“.

Karalność crackingu

Monday, October 6th, 2008

Mamy w prawie karnym taki przepis, który w teorii miałby służyć penalizacji czynów związanych z działaniami “crackerskimi“.

Art. 267.
§ 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym.
§ 3. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1 lub 2 ujawnia innej osobie.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Przepis ten znalazł zastosowanie w sprawie Mateusza M. Został on oskarżony o zastosowanie techniki określanej jako SQL injection, w związku z artykułem 267 § 1. Jednakże (co w pełni popieram) Sąd Rejonowy w Głogowie VI Wydział Grodzki wyrokiem z dnia 11 sierpnia 2008 r., sygnatura akt VI K 849/07, uznał Mateusza M. za niewinnego.

Sąd uznał, że działania oskarżonego nie wypełniły znamion ustawowych czynu z art. 267 §1 kk. Zgodnie z treścią art. 267 §1 kk odpowiedzialności karnej podlega ten, kto bez uprawnienia uzyskuje informacje dla niego nie przeznaczoną przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie. Z treści przepisu jednoznacznie wynika, że odpowiedzialność karna sprawcy statuuje łącznie wykonanie następujących czynności: uzyskanie informacji bez uprawnienia i przełamanie w tym czasie jej elektronicznego, magnetycznego lub innego szczególnego zabezpieczenia. Przełamanie zabezpieczenia następuje wtedy, gdy sprawca niszczy, usuwa zabezpieczenia, lub kiedy oddziałując na zabezpieczenie chwilowo niweluje jego funkcję zabezpieczającą. Zatem nie będzie ponosiła odpowiedzialności karnej osoba, która uzyskała dostęp do chronionych informacji, ale nie przełamała jej zabezpieczenia (Włodzimierz Wróbel – “Komentarz do art. 267 kk” w “Kodeks karny. Część szczególna t. III, Zakamycze 2006″). Co więcej, zgodnie z poglądami doktryny, jeżeli sprawca wykorzystuje błąd programisty i wchodzi do systemu przez “dziurę” w konfiguracji lub oprogramowaniu systemowym po to, by uzyskać znajdującą się w systemie informację, to nie można mu nawet przypisać usiłowania przestępstwa, o którym mowa w art. 267 §1 KK.

Muszę oczywiście dodać, że jest proponowana duża nowelizacja Kodeksu Karnego.

Art. 267. § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.
§ 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.
§ 4. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1-3 ujawnia innej osobie.
§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-4 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

O wiele więcej szczegółów dotyczących całej tej sprawy znajdziecie na stronie Piotra Waglowskiego. Jeżeli chodzi o poruszane wyżej zagadnienia, to na ten temat wspominałem wcześniej we wpisach zatytułowanych “Kto będzie winny” oraz “Hacking zgodny z prawem“.

No to mamy problem

Thursday, October 2nd, 2008

Court: RapidShare must remove infringing content proactively.

Szczegóły w artykule na stronie www.arstechnica.com. Lekko się zadumałem nad pytaniem jak został w Niemczech wdrożony przepis artykułu 15(1), Dyrektywa 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywa o handlu elektronicznym), Dziennik Urzędowy L 178 , 17/07/2000 P. 0001 – 0016.

Artykuł 15

Brak ogólnego obowiązku w zakresie nadzoru

1. Państwa Członkowskie nie nakładają na usługodawców świadczących usługi określone w art. 12, 13 i 14 ogólnego obowiązku nadzorowania informacji, które przekazują lub przechowują ani ogólnego obowiązku aktywnego poszukiwania faktów i okoliczności wskazujących na bezprawną działalność.

Może lepiej: artikel 15 Richtlinie 2000/31/EG des Europäischen Parlaments und des Rates vom 8. Juni 2000 über bestimmte rechtliche Aspekte der Dienste der Informationsgesellschaft, insbesondere des elektronischen Geschäftsverkehrs, im Binnenmarkt (“Richtlinie über den elektronischen Geschäftsverkehr”), Amtsblatt Nr. L 178 vom 17/07/2000 S. 0001 – 0016.

Artikel 15

Keine allgemeine Überwachungspflicht

(1) Die Mitgliedstaaten erlegen Anbietern von Diensten im Sinne der Artikel 12, 13 und 14 keine allgemeine Verpflichtung auf, die von ihnen übermittelten oder gespeicherten Informationen zu überwachen oder aktiv nach Umständen zu forschen, die auf eine rechtswidrige Tätigkeit hinweisen.

Karalność zamiaru w prawie autorskim

Thursday, September 25th, 2008

W wyroku w sprawie Capitol Records v. Jammie Thomas, CIV 07-3417 MJD/JJK (D.Minn. August 26, 2008), plik PDF, sędzia Michael J. Davis przedstawił dobitnie dwa istotne wnioski.

Plaintiffs and their supporters also urge the Court to consider an entirely separate title of the U.S. Code, Title 18, addressing criminal penalties for distribution of child pornography. In that context, the term “distribute” has been interpreted to include placing the material on a shared folder of a peer‐to‐peer network. See, e.g., United States. v. Shaffer, 472 F.3d 1219, 1223‐24 (10th Cir. 2007) (interpreting term “distribute” in 18 U.S.C. § 2252A(a)(2) to include placing child pornography in Kazaa folder and freely allowing others to access and download the files). The criminal statute regarding distribution of child pornography is unrelated to the Copyright Act. The Court does not find the comparison to criminal law persuasive.
(…)
there is no liability for an attempt to infringe under the Copyright Act, there is corresponding liability for attempted distribution in the criminal context. See 18 U.S.C. § 2252A (b)(1)

Tak na marginesie mogę tylko dodać, że wykładnia rozszerzająca w polskim prawie karnym wogóle nie wchodzi w grę. W przypadku sprawy Jammie Thomas, sędzia Davis uznał za nieprzekonywujące argumenty powodów wskazujące na analogię z “zamiarem rozpowszechniania” występującym w orzeczeniach dotyczących rozpowszechniania pornografii dziecięcej w sieciach P2P. Co kraj to obyczaj.

However, the Court does note that, while Congress has not added “offer to distribute” to § 106(3) of the Copyright Act.
(…)
The Court’s examination of the use of the term “distribution” in other provisions of the Copyright Act, as well as the evolution of liability for offers to sell in the analogous Patent Act, lead to the conclusion that the plain meaning of the term “distribution” does not including making available and, instead, requires actual dissemination.

Nielegalne odnośniki

Monday, September 22nd, 2008

Zastanawiałem się czy nie zatytułowac tego wpisu inaczej. Coś na wzór “wywracanie realiów technologicznych do góry nogami przez prawo” ale to chyba zbyt pretensjonalne a już stanowczo za długie. Ad rem. O co chodzi? Chodzi o to czy czyn polegający na podawaniu odnośników (czy jak kto woli zgodnie z nomenklaturą “makaronizmu-amerykanizmu” – linków) w treści strony internetowej może podlegać odpowiedzialności prawnej (karnej, cywilnej itp.). Ktoś ktoś z Was chociaż przez chwilę studiował historię i specyfikę HTML to pewnie uśmiechnie się i przecząco pokiwa głową. Pytanie pierwsze: czy podanie odnośnika do określonego zasobu może podlegać odpowiedzialności prawnej? Nawet jeżeli zasób do którego kieruje nas odnośnik zawiera treści niezgodne z prawem, przykładowo: materiały zawierające pornografię dziecięcą. Pytanie drugie: czy można domagać się na drodze prawnej zakazania stosowania odnośników, przykładowo: czy mogę zabronić komuś używania/wskazywania odnośnika do mojej strony. Pytań i przykładów mam więcej, ale te dwa wydają mi się obecnie najważniejsze. Jeżeli chodzi o drugie pytanie i poruszany problem, to w prawie amerykańskim pojawiły się ostatnio dwie ciekawe sprawy. Pomijając dywagacje na temat specyfiki prawa sądowego, prawa common law itp., itd., przedstawiam pokrótce problematykę.

W sprawie Jones Day v. BlockShopper.com, 1:2008cv04572 (N.D. Ill. August 12, 2008), duże przedsiębiorstwo prawnicze (aż boję się podawać nazwę ;) Jones Day pozwało internetowy serwis BlockShopper.com, zajmujący się m.in. publikowaniem wiadomości o rynku mieszkaniowym w Illinois, o naruszenie prawa do znaku towarowego przez stosowanie odnośników z nazwa firmy i informacji o dwóch mieszkaniach kupionych przez prawników pracujących dla Jones Day. Warto zaznaczyć, że w pozwie nie ma ani słowa o naruszeniu praw autorskich czy dóbr osobistych, chociaż uzyto grafiki ze strone kancelarii. Zarzuty dotyczą m.in. naruszenia praw do znaku towarowego na podstawie przepisów 15 U.S.C. § 1114 oraz § 1125(a)

Defendants’ use of the Jones Day Marks, in connection with their real estate advertisement scheme, is likely to deceive and cause confusion and mistake among customers as to the source or origin of the services provided or offered for sale by Defendants and the affiliation of Jones Day with those services and/or the sponsorship or endorsement of those services by Jones Day.

Inny zarzut to fałszywe oznaczenie pochodzenia na podstawie przepisów 15 U.S.C. § 1125(a)

Defendants’ use of the Jones Day Marks, in connection with their real estate advertisement scheme, is likely to deceive and cause confusion among consumers as to the source of origin of the services offered by Defendants and the sponsorship or endorsement of those services by Jones Day.

oraz zarzut rozmycia “dilution” znaków towarowych na podstawie przepisów 15 U.S.C. § 1125(c)

Defendants’ use of the Jones Day Marks is disparaging the distinctiveness of the Jones Day Marks.

W sprawie Reisinger v. Perez et. al, 2:2008cv00708 ((E.D.Wis. August 20, 2008), miasto Sheboygan, domagało się od Jennifer Reisinger usunięcia odnośnika do oficjalnej strony Policji – www.sheboyganpolice.com. Początkowo pani Reisinger będąc pod wrażeniem otrzymanego pisma (list ostrzegawczy, cease and desist letter), plik PDF, 52 KB, wspomniany odnośnik usuneła. Jednak po pewnym czasie postanowiłą pozwać miasto w osobie burmistrza Pereza, o naruszenie wolności słowa wynikającej z Pierwszej poprawki do Konstytucji w powiązaniu z przepisami 42 U.S.C. § 1983. Civil action for deprivation of rights.

Every person who, under color of any statute, ordinance, regulation, custom, or usage, of any State or Territory or the District of Columbia, subjects, or causes to be subjected, any citizen of the United States or other person within the jurisdiction thereof to the deprivation of any rights, privileges, or immunities secured by the Constitution and laws, shall be liable to the party injured in an action at law, suit in equity, or other proper proceeding for redress, except that in any action brought against a judicial officer for an act or omission taken in such officer’s judicial capacity, injunctive relief shall not be granted unless a declaratory decree was violated or declaratory relief was unavailable. For the purposes of this section, any Act of Congress applicable exclusively to the District of Columbia shall be considered to be a statute of the District of Columbia.

Oczywiście zagadnienie odpowiedzialności prawnej za stosowanie odnośników komplikuje się trochę jeżeli w treści odnośnika wstawi się znak towarowy (przykładowo: nie kupujcie Pepsi), lub treść potencjalnie naruszającą dobra osobiste (przykładowo: Andrzej Lepper to du**ń), ewentualnie gdy treść odnośnika zawierać będzie utwór chroniony prawem autorskim (przykładowo: Nie mamy kryzysu wolnego rynku, nie mamy kryzysu kapitalizmu – tak profesor Leszek Balcerowicz, autor polskich reform gospodarczych, ocenia napiętą sytuację na światowych rynkach finansowych. “Mamy do czynienia z problemami niektórych wielkich instytucji, ale nie z załamaniem się systemu finansowego” – mówi były minister finansów i były prezes NBP w wywiadzie dla “Dziennika”). Jak jednak widać na załączonych przykładach problem nie dotyczy stosowania samego odnośnika i wskazywanego zasobu, lecz tylko i wyłącznie powiązania zasobów i treści umieszonej pomiędzy tagami <A HREF=”"> oraz </A>. Ale to już moim skromnym zdaniem jest całkowicie odmienny problem.

Tak juz na koniec tych przydługich dywagacji. Serwis www.torrentfreak.com publikuje krótką informację, z której wynika, że podawanie odnośników do plików eDonkey (eD2k) na indeksującej stronie internetowej jest legalne w Hiszpanii.

Aktualizacja na dzień 23 września 2008 r.
Zapomniałem dodać odnośnik do strony www.linksandlaw.com.